Samuel Umtiti od lat jest dla Barcelony niemałym problemem. Najpierw o ból głowy przyprawiały jego liczne kontuzje, a następnie doszła do tego wysoka pensja i początkowa niechęć do jej obniżenia. Ostatecznie Francuz zgodził się na cięcia, ale zaraz potem doznał kolejnego urazu i jest zupełnie nieprzydatny dla drużyny.
Przyszłość stopera jest wielkim znakiem zapytania. Ma on umowę do 2026 roku, ale została ona przedłużona prowizorycznie, jedynie w celach usprawnienia księgowości. Barça na pewno będzie starała się sprzedać zawodnika latem, a największe szanse na kontynuowanie przez niego kariery wydają się we Francji. W przeszłości pytał o niego Olympique Lyon, a teraz znów pojawia się możliwość takiej operacji. Problemem są jednak finanse.
Umtiti nie ma już problemów z kolanem i zdarzało mu się rozgrywać mecze bez dolegliwości, na względnie dobrym poziomie. Jego ostatni uraz to pechowe złamanie palca u stopy, przez które nawet jeśli zdąży wrócić do dyspozycji przed końcem sezonu, to i tak będzie mu brakowało rytmu meczowego. Według Sportu Barcelona jest zdania, że Francuz powinien trafić do klubu, który go zna i który może o niego odpowiednio zadbać. Takim miejscem jest na pewno Lyon, który jest skłonny pozwolić mu na powrót. Samuel zaczyna powoli akceptować, że nie odniesie sukcesu na Camp Nou. Latem odrzucił ofertę z Turcji i poprosił o ostatnią szansę, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Nie wiadomo, czy uda się pomyślnie poprowadzić rozmowy z Lyonem, ale w razie czego zainteresowanie wykazują ponoć również inne francuskie ekipy.
Komentarze (8)