Imanol Alguacil wziął udział w konferencji prasowej i skomentował jutrzejszy pojedynek z Barceloną, która jest jednym z rywali walczących z Realem Sociedad o miejsce dające grę w Lidze Europy.
Sankcja Davida Silvy: Nawet o tym nie rozmawialiśmy. Przeczuwałem to. Skupiłem się na przygotowaniu kolejnych dwóch meczów bez niego. Zastąpić go może Januzaj, Djouahra, Ander Martín lub Portu. Zobaczycie. Piłkarze, którzy nie grają, też mają wysoki poziom. Ten, kto zagra, niech to wykorzysta, a reszta niech czeka na swoją kolej.
Piqué i Superpuchar: Znając jego doświadczenie, nie sądzę, by miało to wpływ na to, czy z nami zagra. Nie będę wchodzić w to, jak wielkim zawodnikiem jest i jak wiele zrobił w sporcie. Jeśli zagra, ponownie zobaczymy świetnego Piqué.
Radość: Jeśli przybliżymy się do naszej najlepszej wersji, będziemy bardzo blisko rywalizacji. Byliśmy bardzo blisko w poprzednich meczach. Mam nadzieję, że to się uda, tym razem z innym wynikiem. Detale przesądziły o wyniku. Musimy rywalizować i podejmować trafne decyzje. Umiemy rywalizować, to ważne.
Bezpośredni rywal: Idziemy mecz za meczem, tydzień za tygodniem, to zbliżyło nas do Barcelony. Nie zmienię nic, powiedziałem, że wszystko zdecyduje się w ostatniej kolejce. Zobaczymy, o co będziemy wtedy grać. Chcemy rozegrać to spotkanie w decydującym momencie, mam nadzieję, że pokażemy naszą dobrą wersję.
Barça Xaviego: Jej statystyki są przerażające. W drugiej rundzie i z jednym meczem zaległym ma najwięcej punktów. Strzeliła cztery gole Osasunie, Realowi… Gdyby nie potknięcie z Cádizem, nie byłaby daleko walki o mistrzostwo. Xavi zmienił kierunek drużyny, pokazują to statystyki.
Problem z bramkami: To też część piłki nożnej. Jeśli brakuje nam punktów przez gole, których nie strzeliliśmy, to dlatego, że nie byliśmy skuteczni. To praca całego zespołu. W niektórych meczach zasługiwaliśmy na więcej, mogliśmy mieć sześć punktów więcej.
Reale Arena: Kibice będą bardzo ważni. To kluczowy moment sezonu i chcemy zagrać na najwyższym poziomie.
Komentarze (2)