Dziennik AS skupia się dziś na sytuacji dwóch piłkarzy, którzy mogą po zakończeniu sezonu odejść z Barcelony. Mowa o Adamie Traoré i Danim Alvesu.
Skrzydłowy przebywa na Camp Nou na wypożyczeniu i nie wydaje się, by Barça zamierzała wykupić go za 24 miliony euro. Wcześniej mówiło się o opcji wymiany Hiszpana na Francisco Trincão, ale teraz to rozwiązanie nie jest już brane pod uwagę. Rola Traoré w drużynie malała z upływem czasu, a w ostatnich dziesięciu meczach tylko raz oglądaliśmy go od pierwszej minuty. W ostatnich ośmiu ligowych starciach spędził on na boisku zaledwie 63 minuty. Adama jako jedyny z graczy, którzy trafili do Barçy zimą, nie strzelił jeszcze gola. Z pewnością nie pomógł mu wzrost formy Ousmane’a Dembélé. Francuz wciąż jeszcze może pozostać w klubie, a jego agent ma dziś udać się na spotkanie w tej sprawie. Zdaniem ASa wpływ na decyzję o powrocie Traoré do Wolves ma też możliwe sprowadzenie Raphinhi z Leeds oraz powrót z wypożyczenia Alexa Collado i być może wspomnianego wyżej Trincão.
Z kolei forma Daniego Alvesa była w ostatnich tygodniach bardzo nierówna. Jego przyszłość nie jest przesądzona, a według dziennika wiele zależy od Sergiño Desta i Césara Azpilicuety. Jeśli Amerykanin zostanie sprzedany, a Hiszpan nie trafi na Camp Nou, Brazylijczyk będzie mógł zostać na kolejny sezon. Do zdrowia powoli wraca Sergi Roberto, ale nie wiadomo, na jakiej pozycji widzi go Xavi. Ponadto nie poinformowano jeszcze oficjalnie o przedłużeniu kontraktu z wychowankiem, choć zdaniem mediów osiągnięto już porozumienie. Na razie nie można zaprzeczyć, że Alves wprowadził do drużyny dobrą atmosferę i kilka korzystnych rozwiązań, ale wraz z coraz gorszymi wynikami zespołu opinie na temat jego gry również zaczęły się pogarszać. AS podaje, że nawet jego dobre relacje z Joanem Laportą i Xavi mogą nie uchronić go przed odejściem latem.
Komentarze (20)