Barcelona pracuje nad zatrzymaniem w klubie jak największej liczby wychowanków o obiecującej przyszłości. Sport informuje jednak, że w przypadku kilkorga z nich pojawiają się problemy.
Mowa o graczach juvenilu A Txusie Albie, Arnau Soli, Chadim Riadzie, Ferminie, Juandzie i Casadó. Wszystkim wygasają niedługo kontrakty, a Barça chciała je przedłużyć, ale zaprezentowane przez nią oferty nie są wystarczające. Klub proponuje zbyt niską pensję i zbyt krótkie umowy, więc piłkarze zaczęli mieć wątpliwości. Na razie Barça nie daje dużego pola do negocjacji i stawia twarde warunki. Część zawodników czeka, by zobaczyć, czy pojawią się lepsze propozycje. Arnau Solà prowadzi ponoć zaawansowane negocjacje z Almeríą, ale nic jeszcze nie jest pewne. Ofert dla pozostałej piątki także nie brakuje.
W podobnej sytuacji jest Adam Aznou z cadete A, który w przyszłym tygodniu skończy 16 lat. To ofensywnie usposobiony lewy obrońca, który jest szybki i potrafi dobrze uderzyć. Barcelona patrzy na niego w kontekście przyszłego awansu do pierwszego zespołu, a jak wiadomo na rynku trudno obecnie o piłkarzy na tę pozycję. Dobrze wie o tym Jordi Alba, który od dawna nie ma zmiennika. Aznou powinien awansować w przyszłym sezonie do juvenilu i Barça zaoferowała mu zespół B. On jest jednak zdania, że zasługuje na możliwość przeskoczenia kategorii i grę ze starszymi kolegami w juvenilu A. Warunki finansowe nowego kontraktu również pozostawiają wiele do życzenia. Priorytetem Adama ma być pozostanie w stolicy Katalonii, ale sprawa pozostaje otwarta.
Komentarze (31)