Memphis Depay strzelił dwa gole, a Frenkie de Jong zaliczył asystę w wygranym 4:1 meczu Holandii z Belgią.
Louis van Gaal posłał od pierwszej minuty dwójkę reprezentantów Barcelony, Frenkiego de Jonga oraz Memphisa Depaya. Początek spotkania nie wskazywał na to, jakim wynikiem się ono zakończy. Belgia miała swoje okazje, m.in. w 13. Minucie, gdy Castagne trafił w poprzeczkę. Ważne wydarzenie miało miejsce w 21. minucie, kiedy Ake ostro sfaulował Lukaku, a VAR sprawdzał tę sytuację w kontekście potencjalnej czerwonej kartki. Ostatecznie arbiter pozostawił Holendra na boisku, a kilka minut później Lukaku zasygnalizował konieczność zmiany. Jedyną bramkę w pierwszej połowie zdobył Steven Bergwijn, który wykorzystał piłkę od Frenkiego de Jonga i pokonał Mignoleta. Holendrzy zeszli na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Druga połowa zdecydowanie należała do gości. Już w 51. minucie swojego pierwszego gola w meczu strzelił Memphis Depay, który wygrał pojedynek z Klaassenem. 10 minut później trzecie trafienie dla Holandii zliczył Dumfries. Po uderzeniu Berghuisa piłka trafiła do Blinda, a ten dośrodkował do skrzydłowego Interu. Po kilku minutach gola na 0:4 strzelił Depay, który znakomicie uwolnił się od Boyaty i ustrzelił dublet. W 77. minucie VAR anulował gola Castagne’a z powodu spalonego. W końcu Belgowie strzelili gola honorowego w 93. minucie za sprawą Batshuaia.
Belgia: Mingolet; Alderweilerd, Boyata, Verthongen; Meunier (Carrasco 67’), Vanaken (Onana 46’), Witsel (Batshuai 67’), Castagne; De Bruyne, Lukaku (Trossard 27’), Hazard (Mertens 46’).
Holandia: Cillessen; Ake (De Ligt 74’), Van Dijk, Timber; Blind, Klaassen, De Jong, Berghuis (Koopmeiners 83’), Dumfries; Depay, Bergwijn.
Komentarze (28)