Prezydent FC Barcelony Joan Laporta był dziś w Genewie wraz z wiceprezydent Eleną Fort i dyrektorką Fundacji Martą Segu, aby uczestniczyć w doprecyzowaniu warunków kooperacji i w prezentacji umowy z UNHCR. Klub już 24 marca ogłosił nawiązanie współpracy z tym organem ONZ w walce o prawa dzieci i młodzieży będących uchodźcami. Barça i jej Fundacja będą działać razem z UNHCR, inwestując 400 tysięcy euro rocznie na cztery projekty w Kolumbii, Turcji, Ugandzie i Malezji. Porozumienie zakłada też, że logo agencji znajdzie się na tylnej części koszulek pierwszej drużyny męskiej i żeńskiej oraz ekipy Fundacji Barcelony na najbliższe cztery sezony. Laporta i wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców Filippo Grandi zaprezentowali nowe stroje Blaugrany, z których tym samym znika marka UNICEF, gdzie była obecny od 2006 roku.
Laporta podsumował zawarte porozumienie. – Umowa wpisuje się w priorytety Barcelony i jej Fundacji zdefiniowane na ten nowy etap klubu, któremu mam zaszczyt przewodzić: skupienie się na uchodźcach, co stanowi jeden z najpoważniejszych problemów przeżywanych w obecnych czasach, ze 100 milionami uchodźców lub przesiedleńców, więc trzeba na to odpowiedzieć. Ta liczba zwiększyła się przez kryzys na Ukrainie. Poprzez tę umowę przyjmujemy na siebie nadzwyczajne zobowiązanie wobec świata. Znów jest to najtrudniejszy mecz Barcelony. Jesteśmy gotowi, żeby go rozegrać. W naszej organizacji rozumiemy, że naszym zobowiązaniem jest to, żeby marzenia najbardziej bezbronnych chłopców i dziewczynek stały się rzeczywistością, z przekonania, że wszyscy mają prawo do takich samych szans.
Prezydent Barcelony przy okazji został zapytany przez media o sytuację z Sergio Busquetsem. Przypomnijmy, że pomocnik wyraził zdziwienie, że o koncepcji obniżki zarobków dowiaduje się z prasy. – Wszystko zostało rozwiązane, to było nieporozumienie, rozmawialiśmy już o tym.
Laporta wypowiedział się też na temat Superligi. – Jest w toku dla stabilności futbolu w Europie. W tej chwili nie mamy formatu rozgrywek, to długi proces, ale służy uświadomieniu Europie, że są kluby-państwa, które zakłócają rozgrywki. Istnieje pełna gotowość do negocjacji z UEFA i wierzę, że ostatecznie różnice się zmniejszą i zostanie ustanowiony dialog. Jest wiele mylących wiadomości co do Superligi, proponowany model rozgrywek będzie cenił merytokrację i możliwość udziału dla wszystkich zespołów. Celem jest stworzenie najatrakcyjniejszych rozgrywek na świecie.
Prezydent skrytykował też odmienne zasady panujące w różnych ligach europejskich. – Różnice w surowości przepisów regulacji finansowych między ligą hiszpańską a francuską czy angielską utrudnia Barcelonie rywalizowanie na rynku.
Komentarze (14)