Ciekawostki o Andreasie Christensenie

Julia Cicha

4 lipca 2022, 19:00

FCBarcelona.es

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Podobnie jak w przypadku Francka Kessiego FC Barcelona przygotowała również serię ciekawostek o Andreasie Christensenie.

  1. Duńczyk urodził się 10 kwietnia 1996 roku, a więc w dniu, w którym Barca rozegrała finał Pucharu Króla z Atletico. Niestety Katalończycy przegrali 0:1, a ich rywale zdobyli w tamtym sezonie dublet. Był to ostatni finał z Johanem Cruyffem jako trenerem drużyny.
  2. Jego ojciec Sten Christensen był zawodowym bramkarzem. Rozegrał cztery mecze w Brondby, jednym z najbardziej rozpoznawalnych duńskich klubów.
  3. Był częścią juvenilu Chelsea, który wygrał UEFA Youth League w sezonie 2014/15. W finale zespół pokonał Szachtar Donieck 3:2.
  4. Obrońca trafił do Chelsea w wieku zaledwie 15 lat. Dwa lata spędził na wypożyczeniu w Borussii Moenchengladbach (2015-17), ale nie spotkał się tam z Ter Stegenem, który opuścił klub w 2014 roku.
  5. Od 2017 roku Andreas był ważnym obrońcą Chelsea, zdobywając z nią Ligę Europy 2018/19, Ligę Mistrzów 2020/21, Superpuchar Europy 2020/21 i KMŚ 2020/21.
  6. W ciągu pięciu lat w Londynie prowadziło go pięciu trenerów: Jose Mourinho, Antonio Conte, Maurizio Sarri, Frank Lampard i Thomas Tuchel.
  7. Christensen jest 14. piłkarzem, który grał zarówno w Chelsea, jak i w Barcelonie. Pozostali to Mark Hughes, Alberto Ferrer, Winston Bogarde, Boudewijn Zenden, Emmanuel Petit, Ricardo Cuaresma, Juliano Haus Belletti, Deco, Samuel Eto’o, Eidur Gudjohnsen, Pedro Rodríguez, Oriol Romeu i Cesc Fàbregas.
  8. Duńczyk jest jednak dopiero drugim graczem przychodzącym na Camp Nou bezpośrednio z Chelsea. Przed nim był to Eidur Gudjohnsen w 2006 roku.
  9. Stoper to szósty Duńczyk w historii Barcy. Drogę przetarli mu Allan Simonsen (1979-82), Michael Laudrup (1989-94), Thomas Christiansen (1992-93), Ronnie Ekelund (1992-93) i Martin Braithwaite (2020-).
  10. Christensen grał z Braithwaite’em na MŚ 2018 i EURO 2020. Na drugim z turniejów Dania sprawiła niespodziankę i doszła aż do półfinału.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze