Franck Kessie zaprezentowany!
Fot. Getty Images
Witamy w relacji na żywo z prezentacji Francka Kessiego! Na FCBarca.com znajdziecie materiały z podpisania umowy przez piłkarza oraz z późniejszej konferencji prasowej.
Konferencja prasowa dobiegła końca. Dziękujemy, że byliście z nami!
[Jijantes] Pytanie o przezwisko w Milanie.
W Milanie mówią na mnie „prezydent”, bo kiedyś zaparkowałem na miejscu prezydenta. Kazano mi zmienić miejsce, ale od tamtej chwili zostałem prezydentem.
[Iniestazo] Mówiłeś, że rozmawiałeś z Xavim. Jak ważny był on do przekonania cię do transferu?
Kessie: Ktoś taki jak Xavi, gdy do ciebie dzwoni, sprawia, że jest się zadowolonym ze swojej pracy. Niewielu piłkarzy może odmówić Barcelonie, bo to najlepszy klub świata. Xavi mówił mi o mojej roli. Wtedy podjąłem decyzję.
[Mas que pelotas] Masz 25 lat. W czym możesz pomóc młodym pomocnikom Barçy?
Kessie: Muszę z nimi pracować, by to zobaczyć. Jeszcze nie zacząłem trenować, nie mogę się tego doczekać.
[TVE] Uważasz, że będziesz grać w wyjściowej jedenastce?
Kessie: Nie. Muszę zacząć, pracować na swoje miejsce w składzie. Każdy musi na to zasłużyć, trener wybiera.
[Culemania] Przyspieszacie drugą dźwignię, ale czy zdążycie przed 15 lipca? Jak zainwestujecie te pieniądze? Wszystko ma zmniejszyć zadłużenie?
Część na pewno temu posłuży, inna część będzie inwestycją w drużynę. Chcemy też mieć dodatni kapitał. Przy drugiej dźwigni jest trudniej niż przy pierwszej. Mamy różne opcje. 15% praw telewizyjnych to też gwarancja kredytu zaciągniętego u Goldman Sachs. Chcemy aktywować dźwignię jak najszybciej. Wiemy, jak to działa, już pokonaliśmy różne przeszkody. Chcemy zrobić to w lipcu, w drugiej połowie.
[Ara] W jaki sposób aktywacja drugiej dźwigni może pomóc w odejściu niektórych piłkarzy?
Joan Laporta: Będziemy mogli wykonać operacje, nad którymi pracujemy. Gdy obecni gracze zobaczą, że przychodzą nowi, może to pomóc.
["10 del Barca"] Jak możesz pomóc drużynie?
Franck Kessie: Tak jak mówiłem, pozycja nie jest tak ważna. Trener zdecyduje, ja będę pracował.
[Jugones] Czy możesz wykreślić z waszej listy Cristiano?
Joan Laporta: Nie będę mówił o piłkarzach w żadnym kontekście. Oni zasługują na szacunek.
Dlaczego ostatecznie zaprosiliście Pumas na mecz o Puchar Gampera?
Joan Laporta: Taki był nasz wybór, to był dostępny zespół, z którym mamy dobre relacje. To na pewno będzie spektakl, ta drużyna zawsze daje z siebie wszystko. Nie braliśmy pod uwagę innych opcji. Nie wiem, czy rozmawiano z Atlasem lub innymi, ale na stole była opcja Pumas, tak mi przekazano.
Jaką wiadomość przekażesz kibicom w kontekście przyszłego sezonu? Będziecie mogli rywalizować w Lidze Mistrzów?
Joan Laporta: Będziemy rywalizować we wszystkich rozgrywkach. I to lepiej, bo wzmacniamy się takimi graczami jak Franck Kessie. Wiele zależy od rejestracji. Chcę przekazać kibicom, by wierzyli w naszą pracę. Jeśli będziemy wierzyć, to nam się uda.
[Alex Pintanel, Gol] Czy brak możliwości rejestracji graczy wpływa jakoś na mecze towarzyskie?
Mateu Alemany: Nie.
Joan Laporta: Przychodzi do nas piłkarz z Afryki, myślę, że to ważne. Barça jet globalnym klubem i ważne jest, że mamy graczy z różnych miejsc, zawsze tak było.
[David Bernabéu, Deportes Cuatro] Podano wczoraj, że Barcelona była zła na reprezentację z powodu kontuzji Alexii Putellas. Czy to prawda?
Joan Laporta: Jesteśmy smutni, bo najlepsza piłkarka świata doznała kontuzji. To nasza pierwsza reakcja. Teraz niech skupi się na dojściu do zdrowia. Wszyscy jej pomożemy. Takie rzeczy dzieją się w piłce nożnej. To pech. Alexia jest profesjonalistką, a i tak jej się to przydarzyło.
[Anais Marti, La Vanguardia] Zaczęliście już rozmawiać z piłkarzami o obniżce pensji? Chodzi przede wszystkim o kapitanów?
Mateu Alemany: Nie będę mówił o nazwiskach, ale mamy wiele kontraktów, które przekraczają sumy rynkowe. Musimy to zmienić. To dotyczyło wielu graczy, chyba 11-12, gdy przyszliśmy tu. Odeszli już Coutinho i Griezmann, pracujemy dalej. Musimy uzyskać równowagę w perspektywie krótkoterminowej. Nie jest to łatwe, wymaga trudnych wyborów.
[Alejandro Segura, Radio Marca] Mówi się dużo o limicie płac. Czy jesteście w stanie zarezerwować teraz Christensena i Kessie'ego? Czy z tego powodu opóźniacie też przedłużenie umowy Gaviego?
Mateu Alemany: Wiecie, jak działa fair play. Mamy zasadę 1:4, więc w celu rejestracji musimy obniżyć wydatki. Kiedy aktywujemy drugą dźwignię, będzie nam łatwiej i wszystko będzie działo się szybciej. Już w poprzednim sezonie musieliśmy nieco poczekać. Mam nadzieję, że wrócimy do zasady 1:1, to nam ułatwi pracę na rynku. Pracujemy nad zmniejszeniem wydatków na pensje oraz nad sprzedażą graczy. W kwestii Gaviego nie mam nowości, ale mamy wstępne porozumienie, prędzej czy później się dogadamy. Dopóki Gavi nie skończy 18 lat, nie może podpisać umowy dłuższej niż trzyletnia. Poczekamy do urodzin, do tego czasu dogadamy drobne, niefundamentalne szczegóły. Wstępne, najważniejsze porozumienie już mamy. Jeśli rozwiążemy drobne sprawy, Gavi na pewno zostanie.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy kluczowe jest, by niektórzy piłkarze zrozumieli, że muszą odejść, oczywiście z poszanowaniem umów?
Joan Laporta: Zawsze szanujemy kontrakty. Są jednak gracze, którzy chcieliby zostać, a na których nie liczy trener. To konflikt, który trzeba rozwiązać, znaleźć kompromis. Rozumiemy, że chcą mieć taką samą pensję w innym miejscu. Pracujemy nad tym, ale to niełatwe. Zawodnicy zawsze mają nadzieję na możliwość pozostania i walki, przekonania trenera do siebie. Trzeba mówić jasno, profesjonalnie. Ostatecznie logika wygra. Teraz jest kluczowy moment, by zrealizować wszystkie negocjacje.
[Víctor Navarro, Cadena COPE] W poniedziałek spotkałeś się z Jorge Mendesem. Dobrze poszło? Czy zaproponował wam Cristiano?
Joan Laporta: Spotkaliśmy się, to prawda. Rozmawialiśmy ogólnie o rynku transferowym, ale nie podam konkretnych nazwisk. To agent pracujący z wieloma świetnymi zawodnikami. Mendes pomaga nam poznać rynek.
[Relevo] Zlatan Ibrahimović doradził ci coś w kontekście Barcelony? Rozmawiałeś z nim?
Tak, rozmawialiśmy. Powiedział, że to dobre miejsce. Muszę pracować, by grać jak najlepiej.
[Sport] Jakie jest twoje pierwsze wspomnienie związane z Barçą? Na myśl o grze z którym piłkarzem cieszysz się najbardziej?
Grałem kiedyś przeciwko Barcelonie w USA i wygraliśmy 1:0. To był piękny mecz. Podczas igrzysk grałem też przeciwko Hiszpanii, byli tam Pedri, Mingueza, rozmawialiśmy po spotkaniach.
[Josep Capel, Radio Nacional] W Milanie grałeś na różnych pozycjach, na jakiej widzisz się w Barcelonie? W miejscu Busquetsa, nieco wyżej?
Zagram tam, gdzie powie trener, to on wybiera. Mogę grać na różnych pozycjach w linii pomocy. Ja chcę pracować.
Jakie jeszcze transfery będzie można przeprowadzić?
Joan Laporta: Najpierw musimy aktywować drugą dźwignię, co nie będzie łatwe. Pracujemy nad tym. Wtedy będziemy mogli normalnie przeprowadzać transfery na zasadzie 1:1. Dyrekcja sportowa pracuje, by dać pełną satysfakcję trenerowi, jeśli będzie to możliwe. Nie mówię konkretnie, ponieważ, byłaby to wiadomość dla innych klubów. Chcemy rywalizować lepiej, zrobiliśmy już różne rzeczy. Mamy nadzieję, że z nich skorzystamy.
[Santi Ovalle, Cadena SER] Mówiłeś ostatnio, że chciałbyś, by Frenkie został. Kontrastuje to z doniesieniami mediów. Czy coś się ostatnio zmieniło?
Joan Laporta: De Jong jest graczem Barçy i nie chcemy go sprzedać, on nie jest na sprzedaż. Wiemy, że ma oferty. Gdybyśmy chcieli go sprzedać, to byśmy się tym zainteresowali, ale nie chcemy. Poza tym dziś rozmawiamy o Francku.
[Mundo Deportivo] Macie konkretną datę, do której Dembélé musi wam odpowiedzieć?
Nie. Musimy się wzmacniać, ale jeszcze nie możemy przeprowadzać transferów. Musimy rozmawiać z piłkarzami i prosić ich, by poczekali na nas. Dembélé nie jest już naszym graczem, ale złożono mu wcześniej ofertę wynikającą z zainteresowania sportowego. Strony nie doszły do porozumienia, ale chcemy dalej rozmawiać, dopóki będzie nas to interesować. Jeśli Dembélé zaakceptuje ofertę, to zobaczymy, czy dalej jesteśmy zainteresowani. Musimy dostosować pensje do drabinki, dotyczy to wszystkich. Równowaga jest konieczna do rywalizacji. Nie spieszymy się, chyba że w kwestii graczy, z którymi już się dogadaliśmy i którzy muszą przyjść do nas na czas. Będziemy działać ostrożnie pod względem finansowym.
[Ruth Vila, Catalunya Radio] Czego domagał się Xavi w kontekście wzmocnienia linii pomocy?
Mateu Alemany: Nie chodziło o pomocników, a o koncepcję. Nowy gracz musi pasować do wizji trenera, do tego, czego potrzebuje drużyna. Xavi naciskał mocno na Francka. Posłuchaliśmy go i jestem przekonany, że jest zadowolony.
[Xavi Lemus, TV3] Czy Yaya Touré jest twoim wzorem? Jakie są między wami różnice?
Yaya Touré to wspaniały piłkarz, grałem z nim w reprezentacji, pomagał mi. Moim marzeniem jest ciężka praca, by mieć taką karierę jak on.
[Pol Martínez, Barça TV] Witamy. Biorąc pod uwagę styl Barçy i twój, czy uważasz, że twoja najlepsza gra jest jeszcze przed tobą? Jakiego Kessie'ego zobaczymy?
Trafiłem do ważnego miejsca i chcę pokazać, co umiem i co mogę dać. Najpierw chcę poznać trenera i kolegów.
Chcesz już poznać kolegów i z nimi trenować?
Tak, bardzo chcę już zacząć i ich poznać, również sztab szkoleniowy.
Joan Laporta: Jak mówiłem wcześniej, witamy Francka Kessie'ego i jego rodzinę. Dziękuję wszystkim, dzięki którym przeprowadzenie transferu było możliwe. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo nasz trener chciał piłkarza o takiej charakterystyce. Przez całe okienko chcemy spełniać oczekiwania trenera. Kessie przypomina nam o Yayi Touré, który odniósł tu sukces. Brakowało nam takich pomocników, którzy umieją włączyć się do ataku i pracować w obronie.
Chciałbym też wyrazić nasze wsparcie dla Alexii Putellas, która doznała kontuzji. Wszyscy jesteśmy tu dla niej, by jej pomóc.
Franck Kessie, Joan Laporta i Mateu Alemany są już w sali prasowej, gdzie za chwilę rozpocznie się konferencja.
Za kilka minut rozpocznie się konferencja prasowa.
Kessie pozuje w koszulce Barcelony do zdjęć z dziećmi z Barça Academy.
Pomocnik uda się teraz do szatni, by przebrać się w koszulkę Barçy.
Franck Kessie: Jestem bardzo zadowolony i dumny. Mam nadzieję spędzić tu wspaniale czas i osiągnąć wielkie rzeczy.
Joan Laporta: Witaj, Franck. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pozyskania tego piłkarza. Wiecie, że to wielki profesjonalista. Cieszymy się z przebiegu tej operacji. Zawsze chciał do nas przyjść, a my chcemy takich graczy, których cieszy gra tu, których celem jest Barca. W przeszłości Iworyjczycy dobrze sobie u nas radzili. Dziękuję agentowi Kessiego za jego pracę oraz rodzinie piłkarza, która tu dziś przybyła. Spełniamy właśnie jedną z próśb trenera, który chciał wzmocnić linię pomocy zawodnikiem o takich cechach. Gratulacje Mateu, Jordi. Jesteśmy bardzo zadowoleni z waszej pracy.
Koszulka Kessiego została na razie pokazana bez numeru.
Kolejnym krokiem jest podpisanie przez Kessiego plakatu z jego wizerunkiem, który będzie później obiektem licytacji, a zysk zostanie przekazany Fundacji FC Barcelony.
Kontrakt zostanie podpisany teraz, przez prezydenta i piłkarza.
Prezydent wręczył właśnie zawodnikowi karnet socio.
Jednak nie pokazano podpisania umowy, co sugerowali komentatorzy. Joan Laporta i Franck Kessie są już na murawie.
Widzimy już Francka Kessie, na razie w garniturze, który za chwilę publicznie podpisze umowę (wcześniej prawdopodobnie zrobił to prywatnie, w biurach).
Na murawie wszystko jest już gotowe, piłkarz za chwilę powinien wyjść z szatni.
Kessie nie wyjdzie na murawę Camp Nou, ponieważ jest ona w trakcie wymiany. Dlatego tradycyjna sesja zdjęciowa i podbijanie piłki zostały przeniesione na stadion im. Tito Vilanovy w Ciutat Esportiva.
Przypomnijmy, że wszystko można też oglądać na żywo na Barça TV+.
Pomocnik przeszedł właśnie pomyślnie badania medyczne, a za chwilę podpisze umowę. O 11:30 możemy się go spodziewać na murawie, a o 12:15 zaczniemy relację z konferencji prasowej.
Poleć artykuł
Komentarze (26)