Jakim typem obrońcy jest Andreas Christensen?

Maciej Łoś

7 lipca 2022, 14:30

Marca, AS

24 komentarze

Fot. Getty Images

Andreas Christensen został nowym piłkarzem Barcelony. Jakim typem obrońcy jest Duńczyk? Na to pytanie odpowiedzieć postanowiły hiszpańskie dzienniki.

Urodzony 10 kwietnia 1996 roku Andreas Christensen nigdy nie szkolił się w akademii Ajaksu Amsterdam, ale ma wszystkie cechy idealnego stopera tamtejszej szkoły. Jest wysoki, elegancki w grze, potrafi bardzo dobrze wyprowadzać piłkę. To charakterystyki, które pasują także dla piłkarzy grających na środku obrony Barcelony. Co ciekawe, jako junior Duńczyk grał na pozycji napastnika i strzelał dużo goli. Później był przestawiony do pomocy, a następnie zaczął grać jako stoper. Jego ojciec Sten Christensen był bramkarzem w Brøndby, ale nie zdołał przekonać swojego syna, żeby poszedł w jego ślady. Od początku jednak wiedział, że młody Andreas ma potencjał, żeby zostać piłkarzem.

Lewonożny Christensen wyróżnia się swoją elegancją podczas wyprowadzania piłki. Nie zawsze jednak robi to z dobrym skutkiem. Barça przekonała się o tym w 2018 roku, kiedy to Duńczyk podarował futbolówkę Messiemu, a ten strzelił gola. Ówczesny trener Chelsea bronił go wtedy mówiąc, że był jednym z najlepszym piłkarzy tego wieczoru. Mimo błędów, Duńczyk lubi mieć piłkę przy nodze i potrafi ją celnie podawać. Jego średnia udanych zagrań do partnerów wynosi 91,4% według Fbref. Nie boi się ryzykować i przemieszczać się między liniami. Zawsze stara się grać do przodu, potrafi też słać celne długie piłki. Często zbiera pochwały za swoją umiejętność kontrolowania i wprowadzania futbolówki, a także poruszania się po boisku. Jannik Vestergaard mówił podczas Euro 2020 na temat swojego kolegi: "To niezwykłe widzieć stopera tak swobodnie wbiegającego do środka pola z piłką przy nodze". Stoper często podłącza się do akcji ofensywnych i stwarza więcej możliwości dla swoich partnerów.

Niektórzy zwracają uwagę na to, że Christensen czasem nie potrafi wykorzystać w pełni swoich warunków fizycznych. Mając 187 centymetrów wzrostu nie jest królem pola karnego podczas stałych fragmentów zarówno w obronie, jak i w ataku. Rzadko też decyduje się na uderzenia z dystansu, choć udało mu się strzelić dziewięć goli w 242 meczach. Duńczyk bardzo dobrze czyta grę, dzięki czemu wie, gdzie się ustawiać i jak unikać przewinień. W zeszłym sezonie Premier League w 34 meczach zanotował tylko 13 fauli i dwie żółte kartki. W całej swojej karierze tylko raz został wyrzucony z boiska.

W Chelsea Thomasa Tuchela często grał w trójce stoperów, a w Borussii Moenchengladbach także w bloku defensywnym złożonym z czterech obrońców. Wątpliwości pojawiają się w kwestii gry w wysoko wysuniętej linii, którą preferuje Barcelona. Christensen nie należy do szybkich piłkarzy, ale te braki nadrabia ustawieniem i inteligencją boiskową, podobnie jak Sergio Busquets. Pomimo wzrostu, jest zwinny i potrafi radzić sobie w pojedynkach jeden na jednego.

Christensen ma 26 lat, ale jest już bardzo doświadczony. Razem z Chelsea wygrał Ligę Mistrzów, Ligę Europy, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata, Puchar Anglii i Puchar Ligi Angielskiej, z kolei z reprezentacją Danii dotarł do półfinału zeszłorocznych mistrzostw Europy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze