Były trener Bernardo Silvy z czasów gry w rezerwach Benfiki Hélder Cristovâo skomentował w wywiadzie dla Sportu potencjalny transfer 27-latka do Barçy. Zdaniem szkoleniowca Portugalczyk idealnie wpasowałby się do stylu gry Barcelony, tworząc razem z Busquetsem i Pedrim tercet pomocników.
Sport: Jakie jest twoje pierwsze wspomnienie o Bernardo Silvie?
Hélder Cristovâo: Trafiłem wtedy do Benfiki B. Bernardo i inni zawodnicy powołani do reprezentacji U-19 nie rozpoczęli z nami sezonu. Gdy wrócili, czuć było pewien brak zaufania. Nowy trener i tak dalej… Porozmawiałem z nim i powiedziałem, że zależało mi tylko na posiadaniu piłki. Najważniejsze było to, aby nie przejmować się tak bardzo kwestiami taktycznymi.
Już go wcześniej obserwowaliście?
Gdy przybyłem do Benfiki, Bernardo już był znany w klubie jako jeden z talentów. Miał pewien okres, w którym nie grał zawsze. Był mały i pojawiały się w klubie wątpliwości. Jednak po przejściu do kategorii U-18 rozegrał fantastyczny sezon i już nie było żadnych dyskusji. Stał się wzorem.
Było jasne, że trafi do elity?
Odkąd trafił do drużyny B, nie pozostawiał wątpliwości. Było jasne, że będzie grał na najwyższym poziomie. Pomyślałem, że Barcelona mogłaby po niego ruszyć, bo w tamtej epoce trenował ją Guardiola i uważałem, że pewne rzeczy by mu się spodobały u Bernardo. Kilka lat później sprowadził go do Manchesteru City. Nie sądzę, że Barça starała się o niego, zanim przeszedł do Monaco. Bernardo nie czuł się dobrze w pierwszym zespole Benfiki, nie otrzymywał szans. Nie trenował na swojej pozycji. Pojawiła się wtedy oferta z Monaco i poprosił klub o odejście.
Myślisz, że ostatni sezon był najlepszym w jego karierze?
Bernardo ma idealnego trenera do swojej gry. Jest otoczony wspaniałymi zawodnikami i bardzo dobrym systemem. City gra piłką. Myślę, że Xavi myśli podobnie. Bernardo bardzo dobrze pracuje pod względem fizycznym, dobrze czyta grę, jest zaangażowany. To dobry chłopak. Zawodnik kompletny i do tego inteligentny.
Widzisz go w Barcelonie?
Szczerze mówiąc, jestem trochę zaskoczony. Widzę jego współpracę z Guardiolą i jego grę w City. Rozumiem jednak, że chce grać dla Barçy. To klub z ogromnym potencjałem. Może uważa, że jego czas w City jest niewystarczający i chce wnieść coś do Barçy. Może bardzo dobrze wpasować się grając w środku, jako interior. Barça gra systemem 4-3-3 i widzę go z Busquetsem i Pedrim jako "8". Nie na skrzydle - w środku.
To jego marzenie...
Tak, to dla niego marzenie z dzieciństwa. Reprezentować Barçę i być mityczną "dziesiątką" jak Messi. On ma w sobie dużo z Messiego. Nie ma szybkości i siły, ale ma myślenie, timing w grze. Ma wiele rzeczy, które mogą poprawić grę Barçy.
Nie wygląda na to, żeby City zamierzało ułatwić Bernardo transfer do Barçy?
Tak, ze względu na historię, ze względu na klub, ze względu na jego wcześniejsze sukcesy w City. Zawodnik często chce zmienić otoczenie, bo rozumie, że jego cykl w klubie dobiegł końca. Historyczny klub tak wielki jak Barça, która jest głodna sukcesów, byłby dla niego idealnym wyzwaniem. Gra się teraz mnóstwo meczów. Niektóre może rozegrać w środku, inne na skrzydle. Może grać nawet jako fałszywa dziewiątka. Może wiele wnieść do klubu.
Komentarze (11)