Przyszłość Memphisa Depaya zaczyna się rysować poza Barceloną. Jeśli rzeczywiście nową umowę podpisze Ousmane Dembélé, a klub zakontraktuje jeszcze Raphinhę, dla Holendra zabraknie miejsca w zespole.
Sport podaje, że Barça poinformowała prawników napastnika o możliwości uzgodnienia jego odejścia i analizy ofert z innych klubów. Memphis niechętnie zmieni pracodawcę, bo został mu już tylko rok umowy. Propozycje są interesujące, ale to piłkarz podejmie ostateczną decyzję. Na razie jednak uda się na amerykańskie tournée. Barcelona nie chce się spieszyć, ponieważ Xavi liczy na Depaya, którego uważa za wszechstronnego gracza mogącego grać na wielu pozycjach w linii ataku. W końcówce poprzedniego sezonu zawodnik zyskiwał na znaczeniu i udało mu się wywalczyć trochę minut na boisku. Jeśli jednak Barça sprowadzi Raphinhę i Lewandowskiego oraz zatrzyma Dembélé, po prostu zabraknie dla niego miejsca.
Nie można też zapominać, że Memphis jest graczem, na którym można niemało zarobić. Holender nie podjął na razie żadnej decyzji, ale jego pierwszym wyborem jest pozostanie na Camp Nou. Weźmie jednak pod uwagę oferty drużyn występujących w Lidze Mistrzów. Pytały o niego Tottenham, Inter oraz Juventus. Jasne jest, że w przypadku braku możliwości otrzymania minut na boisku Depay będzie musiał odejść, ponieważ za rok kończy mu się umowa, a Barcelona nie chce oddać go za darmo.
Komentarze (50)