Barça Atlétic zremisowała 0:0 z Amorebietą. Punkt uratował podopiecznym Rafy Márqueza Aranu Tenas, który świetnie interweniował pod koniec meczu. Zespół rezerw zajmuje obecnie 5. miejsce w tabeli Primera RFEF z 8 punktami na koncie.
Drużyna rezerw dominowała od samego początku, kreując trzy dogodne szanse w pierwszych dziesięciu minutach. Álvaro Núñez uderzył w poprzeczkę, strzał Chadiego Riada po rzucie rożnym zablokował Juan Rodríguez, a uderzenie Roberto obronił Marino. Baskijski bramkarz był w bardzo dobrej dyspozycji, ratując także kolejny strzał Riada po rzucie rożnym. Barça Atlètic naciskała, ale nie potrafiła otworzyć wyniku meczu.
W miarę upływu czasu drużyna Amorebiety, świadoma, że nie może spędzić całych 90 minut w obronie, zaczęła się budzić. Raz gospodarze ruszyli z szybką akcją, ale zagrożenie zażegnał Chadi Riad, jeden z wyróżniających się zawodników w ekipie Blaugrany, który dzięki swojej szybkości zdołał uniemożliwić oddanie strzału Jauregiemu. Tuż przed przerwą skiksował sam Jauregi, strzelając obok słupka po rzucie rożnym, mając przed sobą pustą bramkę.
Lepsza po przerwie Amorebieta przez długi czas utrzymywała się przy piłce na połowie podopiecznych Rafy Márqueza, oblegając pole karne Barçy Atlètic, stale dośrodkowując, ale stwarzając tylko parę dogodnych szans. Amorebieta miała co prawda doskonałą szansę w 87. minucie. Po strzale Yriarte piłka znalazła się niemal na linii bramkowej, ale przed stratą gola uratował zespół Arnau Tenas. Barça Atlètic też miała swoją szansę na zgarnięcie pełnej puli za sprawą strzału Iliasa, ale znów poradził sobie Marino. Ostatecznie drużyna rezerw zremisowała bezbramkowo z Amorebietą, spadając na 5. miejsce w tabeli Primera RFEF.
Komentarze (0)