Gerard Deulofeu był gościem programu "El Larguero" w radiu Cadena SER. Hiszpan, który świetnie radzi sobie w tym sezonie w Udinese, wypowiedział się m.in. na temat swojego pobytu w Barcelonie.
Swoja ocena z czasów gry w Barcelonie: Byłem trochę zagubiony. Warunki były fenomenalne, ale do osiągnięcia sukcesu w Barçy potrzebne jest dużo więcej niż umiejętności, o czym przekonałem się dopiero wraz z nabraniem doświadczenia. Teraz wykorzystuje je, żeby pomagać moim kolegom z Udinese. Ja w Barcelonie trochę cierpiałem, brakowało mi tej pomocy.
Braki: Czego zabrakło? Wielu rzeczy, ale zdaję sobie sprawę, że nie miałem wtedy takiego doświadczenia jak teraz. Teraz chciałbym, żeby w tamtym czasie ktoś w szatni pomógł mi stanąć twardo na ziemi, a nie bujać w chmurach. Nie miałem wszystkiego, żeby móc zatriumfować w Barcelonie.
Pedri, Gavi, Balde: To piłkarze, na których najbardziej zwracam uwagę. Imponują mi tym, co osiągają w tak młodym wieku i z jakim spokojem to robią. To niezwykłe, co robią w okresie przejściowym, w którym znajduje się Barcelona.
Powrót do reprezentacji Hiszpanii: Chciałbym wrócić do tego zespołu, do kadry, która się właśnie tworzy. Jeśli nadejdzie taka okazja, będę przygotowany. Dam z siebie wszystko, żeby zasłużyć na powołanie.
Powrót do ojczyzny: Kocham mój kraj, ale na razie skupiam się tylko i wyłącznie na Udinese, gdzie czuję się bardzo dobrze.
Komentarze (7)