Xavi: Jesteśmy jak rodzina

Krystian Cichocki

21 października 2022, 01:34

BarcaTV, YouTube

18 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:0

Herb FC Barcelona

Villarreal CF

VIL

  • Robert Lewandowski 31', 35'
  • Anssumane Fati 38'

FC Barcelona mierzyła się na Camp Nou z drużyną Villarrealu w ramach 10. kolejki ligi hiszpańskiej. Xavi na pomeczowej konferencji prasowej wypowiedział się na temat atmosfery w drużynie oraz gwizdów przy wejściu Gerarda Piqué na boisko.

[Catalunya Radio]: Chcę zapytać o pierwszą połowę. Jakie masz odczucia?

Dużo rozmawiamy z zawodnikami. Mówimy o dojrzałości piłkarskiej, ponieważ gracze muszą się ze sobą komunikować. W pierwszej połowie zagraliśmy dobrze. Dzisiaj na pozycji defensywnego pomocnika wystąpił Frenkie. Musimy zrozumieć, jak gramy. To był udany mecz w wykonaniu pomocników, a także Ansu. Dobre spotkanie w obronie i ataku. Marcos Alosno również zaliczył udany występ, tak jak i cała linia obronna. Dobrze zareagowaliśmy po ostatnich meczach. Pokazaliśmy osobowość i charakter. Drużyna dobrze odpowiedziała. Jestem zadowolony z naszych piłkarzy. W szatni są jak rodzina.

[Marta Ramon, RAC1]: Jak oceniasz grę Frenkiego na pozycji defensywnego pomocnika? Czy będziesz nadal wystawiał go na tej pozycji?

Frenkie może grać na tej pozycji. Dzisiaj spróbowaliśmy tego w meczu z Villarrealem. W starciu z 4-4-2 defensywny pomocnik jest praktycznie wolnym zawodnikiem, rozgrywa, przecina linie, szuka pomocników i Frenkie doskonale to rozumiał. Nie cierpieliśmy w obronie prawie wcale. Zagraliśmy skutecznie jako drużyna, a w szczególności Frenkie.

[Adria Albets, Cadena SER] Jakie masz odczucia odnośnie gwizdów, kiedy Piqué wszedł na boisko? Myślisz, że coś podobnego mogłoby się wydarzyć gdyby na murawie pojawił się Eric García?

Musimy być zjednoczeni. Kibice, piłkarze... To moment, aby się zjednoczyć. Mogę wypowiedzieć się tylko na temat Piqué. Nawet jak nie jest w formie, w szatni jest przykładem. "Przykładem" - pisane wielką literą. Nie robi problemu, jeśli nie gra, w żadnym momencie. Jest przykładem i kapitanem. Potrzebujemy jedności. Jeśli nie byłby przykładem, nic takiego bym nie powiedział. Ale jest. W szatni jesteśmy zjednoczeni jak rodzina. Jesteśmy fantastyczną grupą i mamy bardzo dobrą atmosferę i to jest najważniejsze.

[Afredo Martínez, Onda Cero] Wydawało się, że nawet zmiany w składzie niczego nie zmienią, ale po dokonaniu roszad zagraliście lepiej…

Zmieniliśmy jedenastkę, ponieważ potrzebowaliśmy drużyny gotowej na sto procent, aby pressować i dominować w spotkaniu. W obronie potrzebowaliśmy więcej biegać, aby załatać dziury, które zostawialiśmy. Nie zmieniam składu, aby coś komuś udowodnić. Myślę, że zmiany są dobre dla drużyny i z punktu widzenia taktyki. Myślę, że Ferran jest najlepszy w doskakiwaniu do rywali. Dużo pomógł nam Ansu zamykając przestrzenie z tyłu. Dobrze zagraliśmy jako drużyna, ale również indywidualnie.

[Helena Condis, Cadena COPE] Powiedziałeś, że Piqué jest przykładem. Jak odniesiesz się do sytuacji, w której niektórzy piłkarze nie chcą zmniejszyć swoich wynagrodzeń?

Nie obchodzi mnie to. Interesuje mnie zachowanie w szatni i aspekt sportowy. Piqué jest przykładem i to jest pozytyw dla drużyny, bo wpływa to na resztę zespołu. Musieliśmy zareagować po ostatnich porażkach z Interem i Realem i cała drużyna tego dokonała. Wszyscy piłkarze zareagowali bardzo dobrze. Jestem bardzo zadowolony.

[Alejandro Segura, Radio Marca] jakie emocje towarzyszyły ci przed spotkaniem z Villarrealem?

Barcelona to ciągła sinusoida. Nie jesteśmy najlepszym klubem na świecie. Oczekuje się od nas, że będziemy wygrywać wszystkie mecze 3:0 czy 4:0. Wymagania są duże, jednak pracujemy ciężko i będziemy walczyć o tytuły, bo to nasz cel na ten sezon. Ale spokojnie. Jest dużo niecierpliwości i dużo napięcia w środowisku. My jesteśmy spokojni.

Po porażkach z Interem i Realem dzisiaj na Camp Nou było mniej widzów. Co ty na to?

Zobaczymy, co czeka nas nadchodzących meczach w Europie. Nie wszystko zależy już od nas w Lidze Mistrzów. W czwartek, tak jak mówisz, jest praktycznie 73 tysiące osób w na Camp Nou. To bardzo duży pozytyw, że ludzie przychodzą nas oglądać. Pracujemy ciężko, żeby zadowolić naszych fanów.

Dobrze zareagowaliście po porażkach w zeszłym tygodniu, szczególnie w pierwszej połowie.

Ludzie mówili, że nie jesteśmy zbyt dobrzy w meczach przedsezonowych, a teraz po meczach z Interem i Realem, że jesteśmy najgorsi na świecie. Tak się mówiło. Emocje biorą górę i teraz jesteśmy wychwalani. Musimy kontynuować passę, ponieważ nadchodzą trudne spotkania. Spokojnie, cierpliwości i sądzę, że jesteśmy na dobrej drodze.

[Mundo Deportivo]: Czy jesteś przekonany, że Frenkie de Jong jest idealny na pozycję defensywnego pomocnika?

Tak, grał dobrze. W obronie przejął dużo piłek. Dobrze się ustawiał i rozgrywał piłkę z Gavim i Pedrim. Villarreal grał na dwóch środkowych pomocników, co jest praktycznie grą jeden na jeden. Jesteśmy drużyną i to jest dla mnie najważniejsze. Jestem bardzo zadowolony. To ważny dzień. Musieliśmy zareagować i to zrobiliśmy.

Są w zespole piłkarze, którzy nie są gotowi, i którzy mogą zdestabilizować drużynę?

Presja jest na mnie i wierzę w zawodników. Pracujemy ciężko z poszczególnymi piłkarzami w kwestii psychologicznej, aby wszyscy byli zmotywowani, ale również szczęśliwi. Bardzo w nich wierzę. Kwestionować jest łatwo, ale mają dużo charateru, cała drużyna ma.

[Mediaset]: Czy pozostaniesz na stanowisku trenera?

Wygraliśmy mecz i zdobyliśmy trzy punkty. W zeszłym tygodniu je straciliśmy. Jesteśmy spokojni, pracujemy. Wiemy, jaki mamy plan na grę. Łatwo jest oceniać zespół po porażce z Realem i remisie z Interem, ale pozostało jeszcze dużo czasu do końca sezonu.

[Relevo]: Jak oceniasz dzisiejszą grę Ansu i Ferrana?

Było dużo dynamiki, atakowaliśmy pomocnikami, Robert tworzył przestrzenie dla swoich kolegów. Jako grupa jesteśmy dobrzy w ataku jak i w obronie. Jesteśmy zadowoleni. Dokonaliśmy pięciu zmian i wyszło dobrze.

Czy jesteś zaskoczony drugim golem Lewego?

Nie jestem, ponieważ on umie kończyć takie akcje, umie przeprowadzać indywidualne akcje. Jest kilerem. Jest gotowy w polu karnym, szuka przestrzeni. Robert jest niezwykłym napastnikiem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze