Zakończenie kariery piłkarskiej przez Gerarda Piqué skłania wielu kibiców i dziennikarzy do refleksji na temat jego kariery. Albert Blaya z Relevo podjął się wyboru 5 najlepszych jego zdaniem występów legendarnego obrońcy Barcelony.
Jak sam autor tekstu zaznaczył, wybranie tylko kilku wielkich spotkań Piqué było bardzo trudne, szczególnie mając na uwadze, że Katalończyk słynął ze szczególnego motywowania się na finały i inne kluczowe mecze.
Triumf w Lidze Mistrzów w Rzymie
Zaledwie rok po opuszczeniu Manchesteru United (gdzie w swoim ostatnim sezonie rozegrał 822 minuty), Gerard wystąpił w finale Ligi Mistrzów przeciwko swojej byłej drużynie. Barça wyszła na ten mecz w dość nietypowym zestawieniu w obronie ze względu na istotne absencje. Dani Alves pauzował za żółte kartki, z kolei Éric Abidal w rewanżowym meczu półfinału z Chelsea został ukarany kartką czerwoną. Z powodu kontuzji kolana zabrakło także Rafaela Márqueza. Pep Guardiola wystawił zatem do gry (od lewej) Sylvinho, Yayę Touré, Piqué i Puyola. Blaugrana kiepsko weszła w spotkanie, jednak po przełamaniu początkowego naporu United zwiększyła tempo i po golach Eto’o w 10’ (asysta Iniesty) i Messiego w 70’ (asysta Xaviego) pokonała ówczesnego mistrza Anglii 2:0 i po raz trzeci zdobyła Puchar Europy. Gerard był tego dnia w świetnej dyspozycji i znacznie przyczynił się do zachowania czystego konta przez Víctora Valdésa. Przypomnijmy, że Piqué miał wtedy jedynie 22 lata.
„Mur Berliński”
Było to jego trzecie zwycięstwo w Champions League oraz drugi tryplet. Barça Luisa Enrique w sezonie 2014/15 była nie do zatrzymania i wygrała 50 z 60 meczów w sezonie! Większość kibiców zapewne pamięta z tamtego okresu głównie niewiarygodne popisy południowoamerykańskiego trio MSN, które zdobyło wtedy 122 gole (Messi 58, Suárez 25, Neymar 39), jednak także obrona Barçy spisywała się świetnie, na co złożyła się choćby seria 8 pierwszych kolejek ligowych bez straty gola. Również w samym finale Ligi Mistrzów z Juventusem drużyna była bardzo solidna w defensywie, którą dyrygował Gerard Piqué. Jeden z byłych pracowników klubu stwierdził kiedyś: "Pamiętam ten finał ze względu na grę Piqué. Broniliśmy heroicznie przy wielu okazjach, a Gerard zawsze stawał na wysokości zadania. W takich meczach był absolutną gwarancją”. Fakt, że spotkanie zakończyło się wynikiem 3-1 sprawia, że zapomina się, że był to jego najlepszy mecz w sezonie.
Puchar Króla godny zapamiętania
Możliwe, że ze względu na trudność, był to najlepszy mecz, jaki rozegrał środkowy obrońca. W 36. minucie finału Copa del Rey w sezonie 2015/16 Javier Mascherano został odesłany do szatni po czerwonej kartce, pozostawiając Barçę w niepełnym składzie przeciwko silnej Sevilli. Od tego momentu Gerard czuł się bardzo swobodnie i rewelacyjnie bronił swojej strefy. Blokował strzały, krył napastników rywala i popisywał się perfekcyjnym timingiem. "Piqué był bardzo szybki, nawet jeśli na takiego nie wygląda. Kiedy musiał zejść do skrzydła, wykonywał świetne wślizgi” – wspominał pewien członek sztabu Luisa Enrique. Barça ostatecznie wygrała 2-0 po dogrywce, a czyste konto zawdzięczała przede wszystkim Piqué.
Dzień, w którym Piqué prawie wygrał Barcelonie mecz
Mimo straty aż czterech bramek, był jednym z najlepszych zawodników w spotkaniu. W sezonie 2016/17 na Balaídos Barça przegrała w lidze 3:4 z Celtą w meczu, w którym gospodarze wygrywali już nawet 3-1 i 4-2. Wiara Piqué pozwoliła jednak marzyć o remontadzie: Katalończyk strzelił tego dnia dwie bramki, a niewiele brakowało mu do skompletowania hat-tricka. Tylko Suárez zaliczył wtedy więcej kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika od niego, a nikt nie zaliczył większej liczby udanych interwencji w obronie. Mecz-symbol Piqué jako gracza, który uwypuklił jego cechy charakterytyczne: wiarę, osobowość i duszę napastnika.
Ostatni finał
Ostatni finał okazał się być jednym z najlepszych występów Gerarda. Przeciwko Athletikowi w Pucharze Króla w 2021 roku, zaledwie miesiąc po powrocie po najgorszej kontuzji w karierze, z Lengletem i Minguezą jako partnerami w obronie i przeciwko jednemu z najszybszych graczy w Hiszpanii, Iñakiemu Williamsowi. Mecz był recitalem Barçy Koemana, a sam Piqué pozwolił kolegom z drużyny cieszyć się atakowaniem, podczas gdy on odpowiadał za stopowanie wszystkich ofensywnych akcji przeciwnika. Katalończyk zanotował sześć przechwytów, dwa odbiory i kontrolował przestrzeń dzięki talentowi i czytaniu gry, które sprawiły, że był zwycięzcą we wszystkich pojedynkach.
Pominięte zostały m.in. takie mecze, jak rewanż na Stamford Bridge z 2009 roku, kiedy to magiczny gol Iniesty przykrył wybitny występ środkowego obrońcy, 6-2 na Bernabéu z ikoniczną celebracją, remontada w półfinale Copa del Rey z kluczowym golem przeciwko Sevilli w 2021 roku czy wiele innych Klasyków, w których pojedynki Piqué z Cristiano Ronaldo rozgrzewały kibiców do czerwoności.
Komentarze (7)