Jak informuje brazylijskie Globo, Vitor Roque, którym poważnie interesowała się Barcelona, trafił także na radar Chelsea. Z kolei według brytyjskiego dziennikarza Simona Phillipsa The Blues mogą ruszyć po jeszcze innego zawodnika znajdującego się na liście życzeń Barçy - Martína Zubimendiego.
FC Barcelona planowała jeszcze kilka miesięcy temu wzmocnienie składu w styczniowym okienku transferowym, lecz w międzyczasie drużyna odpadła z Ligi Mistrzów, a Javier Tebas przekazał Joanowi Laporcie, że klub nie ma możliwości przeprowadzania transferów zimą, jeśli nie dokona drastycznych cięć wynagrodzeń.
To wszystko sprawiło, że Barça zaczęła rezygnować z kolejnych zawodników, których następnie pozyskiwały inne zespoły. Endrick trafił do Realu Madryt, a inny młody Brazylijczyk Andrey Santos podpisał właśnie kontrakt z Chelsea, która także uczestniczyła w wyścigu po Endricka. Jak jednak donosi brazylijskie Globo, to nie koniec „przechwytywania” zawodników Barcelonie.
Chelsea zainteresowała się zdaniem Globo kolejnym młodym Brazylijczykiem, którego chciała pozyskać od jakiegoś czasu Barcelona. Chodzi o 17-letniego Vitora Roque. Napastnik Athletico Paranaense ma kosztować dużo więcej niż Endrick, bo aż 98 milionów euro. To oczywiście nieosiągalna w tym momencie kwota dla Barcelony w przeciwieństwie do Chelsea.
Z kolei w Anglii mówi się, że The Blues dołączają również do walki o wymarzonego pomocnika Xaviego czyli Martína Zubimendiego, który jest jednym z kandydatów do zastąpienia Sergio Busquetsa w Barcelonie. 23-latek oczarował według dziennikarza Simona Phillipsa również Grahama Pottera. Obecny defensywny pomocnik Chelsea N’Golo Kanté jest kontuzjowany, a w dodatku za kilka dni będzie mógł negocjować z dowolnym klubem jak np. Barcelona. The Blues mogą z kolei ruszyć po Zubimendiego już zimą.
Komentarze (6)