Napływ młodych piłkarzy do pierwszego zespołu Barcelony wydaje się nie mieć końca, lecz tym razem coraz bardziej prawdopodobna staje się opcja, że padnie kolejny rekord jeśli chodzi o najmłodszego debiutanta. Wielka perła La Masii Lamine Yamal oczarował na ostatnich treningach Xaviego, który może dać mu kilka minut w meczu 1/16 finału Pucharu Króla.
Javi Miguel z dziennika AS podaje, że Xavi Hernández jest bardzo zaskoczony jakością i talentem 15-letniego Lamine’a Yamala. Młody napastnik juvenilu trenuje ostatnio regularnie z pierwszym zespołem i pozostawia po sobie znakomite wrażenie. – Mamy przed sobą spektakularny diament do oszlifowania – przyznali członkowie sztabu szkoleniowego po pierwszym treningu z udziałem Yamala. W związku z tym Xavi poważnie zastanawia się nad powołaniem 15-latka na mecz 1/16 finału Pucharu Króla przeciwko CF Intercity, który odbędzie się w środę 4 stycznia o godzinie 21:00.
O tym, jak wielkim talentem jest Lamine Yamal, napisano już wiele. Klub widzi w nim tak wielki potencjał, że pracuje już nad jego pierwszym profesjonalnym kontraktem. Agent młodego Hiszpana Ivan de la Peña, który reprezentuje również m.in. Gaviego, otrzymał już ofertę przedłużenia umowy ze strony Barcelony, która chce osiągnąć porozumienie w ciągu najbliższych dni.
Jeśli Xavi ostatecznie da Yamalowi kilka minut przeciwko Intercity, stanie się on najmłodszym piłkarzem w historii, który zadebiutował w pierwszym zespole Barcelony, wyprzedzając pod tym względem Vicente Martíneza (16 lat 9 miesięcy i 7 dni) oraz Ansu Fatiego (16 lat i 298 dni). W zasadzie Lamine może poczekać jeszcze cały rok na debiut, a i tak pobiłby ten rekord. 4 stycznia 2023 roku Lamine będzie miał bowiem dopiero 15 lat 5 miesięcy i 21 dni, bo urodził się dopiero 13 lipca 2007 roku. Gdy skończy 16 lat, będzie mógł podpisać profesjonalną umowę.
Komentarze (8)