Przyszłość byłego najdroższego zawodnika w historii FC Barcelony Philippe Coutinho w Aston Villi jest niewiadomą. Brazylijski pomocnik jest kontuzjowany od początku listopada, a nowy trener Unai Emery nie widzi go w swoich planach. Angielskie media donoszą, że istnieją spore szanse na to, że 30-latek pożegna się z angielskim klubem.
Po sześciu miesiącach owocnego wypożyczenia z Barcelony, Aston Villa zdecydowała się na definitywne wykupienie Philippe Coutinho latem 2022 roku. płacąc 20 milionów euro. Barça zagwarantowała sobie w trakcie negocjacji 50% zysku z potencjalnej sprzedaży Brazylijczyka, ale wydaje się prawie niemożliwe, aby ten zapis w umowie wszedł w życie. Zainteresowany klub musiałby bowiem wyłożyć za zawodnika minimum 20 milionów euro.
Jeśli np. kwota transferu sięgnęłaby 25 milionów euro, zysk Aston Villi wyniósłby 5 milionów, z czego 50%, czyli 2,5 miliona euro trafiłoby na Camp Nou. Trudno jednak sobie wyobrazić, że ktokolwiek zaproponowałby choć połowę tej kwoty za zawodnika, który w 13 meczach tego sezonu nie zdobył żadnej bramki i nie zanotował żadnej asysty, będąc na boisku przez 640 minut.
Zwolnienie Stevena Gerrarda, wielkiego zwolennika pozyskania Coutinho, oraz pojawienie się na ławce Unai Emery'ego wywołało zmianę planów w Aston Villi. Pomocnik nie pasuje według angielskich mediów do schematów hiszpańskiego trenera. Teraz Brazylijczyk jest już gotowy do gry po urazie, lecz nie wiadomo, czy jaką będzie pełnił rolę u byłego trenera Villarrealu.
Komentarze (11)