FC Barcelona zmierzy się w niedzielę z Realem Madryt w finale Superpucharu Hiszpanii. Trener Królewskich Carlo Ancelotti na konferencji prasowej przed meczem wypowiedział się na temat spotkania z Dumą Katalonii, powrotu Benzemy, a także potencjalnych tytułów w obecnym sezonie.
Znaczenie trofeum: Wszystkie tytuły są ważne, dają nam pewność siebie, motywują do dalszego działania. W grę wchodzą różne rzeczy i postaramy się zwyciężyć.
Głodniejsza Barcelona: Nie, ale możemy oceniać nasze samopoczucie. Tytuły są bardzo ważne, walczymy każdego dnia o ten moment. Zespół jest zmotywowany jak zawsze. Jesteśmy przyzwyczajeni do tej presji. Jesteśmy pewni siebie.
Sześć trofeów: Nie myślimy o tym. My po prostu walczymy w każdych zawodach i w każdym meczu. W tej chwili skupiamy się na tych rozgrywkach. To właśnie musimy zrobić, a nie myśleć o czymś, co jest skomplikowane, bardzo trudne. Musimy to robić krok po kroku i dobrze zakończyć sezon.
Przesyt sukcesami: To nieprawda. Mówimy o zawodnikach, którzy wygrali w zeszłym sezonie, a którzy zaczynali w 2013 roku i wciąż wygrywają. Nie mamy przesytu trofeów, nigdy nie będziemy mieli, mamy bardzo dobrą mentalność, a poza tym to bardzo wymagający klub, on nie pozwala o tym myśleć.
Stan murawy: Podobał mi się stan murawy, weszliśmy w kwestię, która doprowadziła do sporego zamieszania. Nie chcę mówić, co chciałem powiedzieć. Trawa była w porządku, może być trochę twarda, ale można grać dobry futbol.
Powtórka z Bernabéu: Nie wiem, czy intensywność jest najlepszym sposobem na pokonanie Barcelony. Musimy zagrać bardzo kompletny mecz. Musimy dobrze operować piłką, pressować… jest wiele rzeczy. Postaramy się zagrać w tym meczu, nie tylko z intensywnością. Kluczem jest zagranie kompletnego spotkania.
Benzema: Karim wrócił, a to daje nam dużo pewności siebie na te mecze. Jest bardzo zmotywowany, dobrze trenuje. On jest dla nas bardzo ważny. Zespół dobrze z nim współpracuje, a on nam pomoże.
Kontuzje: Oczywiście martwimy się, gdy pojawiają się urazy. Camavinga dobrze przeszedł proces rehabilitacji. Militão też. Ciężko jest dojść do siebie po dogrywce, ale na mecz będziemy zdrowi.
Cristiano: Widziałem wczoraj Cristiano, jest szczęśliwy, zmotywowany, lubi ten kraj. Podjął właściwą decyzję.
Potrzeba napastnika: To prawda, że kalendarz jest ciężki, ale nie potrzebujemy więcej zawodników. Mamy dobrych napastników.
„Zabicie” Xaviego, jeśli nie będzie zdobywał tytułów: To zmora trenerów, jeśli nie wygrywają. Xavi dobrze o tym wie.
Tracenie bramek: Pracujemy nad lepszą obroną. Są rzeczy, które musimy poprawić, ale oceniając mecz z Valencią, byliśmy lepsi. Popełniliśmy błąd przy bramce. Rozmawialiśmy o tym. Mam nadzieję, że to się nie powtórzy.
Komentarze (5)