Barça Atlétic na drugim miejscu w Primera RFEF! [WIDEO]

Dariusz Maruszczak

21 stycznia 2023, 19:00

4 komentarze

Fot. Getty Images

Kolejnym rywalem Barçy Atlétic w rozgrywkach ligowych była zajmująca ostatnie miejsce w tabeli drugiej grupy Primera RFEF Calahorra. Mimo dużej różnicy w dorobku obu zespołów po 19 kolejkach (16 punktów) nie było to łatwe spotkanie dla podopiecznych Rafy Márqueza.

Calahorra niespodziewanie bardzo agresywnie przycisnęła Barçę Atlétic już na samym początku rywalizacji. Zupełnie nie wyglądała na zespół, który w 19 meczach tego sezonu strzelił raptem 13 goli. W 8. minucie Arnau Tenas musiał popisać się bardzo dobrą interwencją po strzale z dystansu Sergio Gila. Chwilę potem to Barcelona wyszła jednak na prowadzenie po kontrataku. Estanis Pedrola świetnie poprowadził piłkę kilkadziesiąt metrów, nieatakowany przez obrońcę znalazł wolną przestrzeń i z łatwością pokonał bramkarza rywali.

To jednak gospodarze częściej zbliżali się do pola karnego Dumy Katalonii i tworzyli więcej groźnych akcji. Zazwyczaj dobrą czujność zachowywali jednak defensorzy na czele z Romanem Vegą, który dopiero po raz drugi grał w podstawowym składzie Barçy Atlétic. Można za to mieć wątpliwości nad wsparciem dla obrony ze strony drugiej linii, zwłaszcza że drużynie Márqueza brakowało też utrzymania się przy piłce i jakiejkolwiek kontroli nad grą. Calahorra mogła wyrównać przede wszystkim po akcjach z dośrodkowaniami z bocznych sektorów boiska, ale dwukrotnie Katalończyków uratował Vega, a raz tuż przed przerwą Álvaro Núñez.

Druga połowa nie przyniosła specjalnej zmiany obrazu gry. Barça Atlétic raczej kontratakowała, a Calahorra utrzymywała się w posiadaniu piłki. Gospodarze mieli jednak problemy z dobrym wykończeniem akcji. Mimo to trzeba im przyznać, że potrafili zepchnąć zespół Márqueza do momentami głębokiej defensywy. Dopiero na kwadrans przed końcem na boisku pojawili się bohater ostatniego meczu z La Nucią Fabio Blanco oraz najlepszy strzelec rezerw Blaugrany Victor Barbera. Nie zdołali jednak oni wnieść zbyt wiele do gry Barçy Atlétic, której ofensywa w tym spotkaniu kulała. Lepiej prezentowali się defensorzy na czele z Chadim Riadem, choć Roman Vega nie uniknął groźnej straty pod własną bramką w drugiej połowie. W razie czego można było liczyć na Arnau Tenasa, który może nie miał wielu spektakularnych interwencji, ale wprowadzał spokój swoimi skutecznymi wyjściami na przedopole. Warto też odnotować debiut 17-letniego Unaia Hernándeza w rezerwach.

Barça Atlétic ostatecznie zdołała dowieźć zwycięstwo, choć akurat dziś zostało ono wybitnie wymęczone. Dzięki tej wygranej drużyna Márqueza awansowała na drugie miejsce w tabeli i do prowadzącego Eldense traci tylko trzy punkty. Inna sprawa, że spotkanie młodych piłkarzy Blaugrany było pierwszym w tej kolejce, a wszyscy rywale mają do rozegrania mecz. Jeszcze dziś Katalończyków może wyprzedzić Murcia. Układ spotkań jest jednak taki, że Barça Atlétic na pewno pozostanie po tej serii gier w strefie barażów o awans.

Calahorra - Barça Atlétic 0:1
0:1 E. Pedrola 9’

Barça Atlétic: Arnau Tenas, Álvaro Núñez, Pelayo Fernández, Chadi Riad, Roman Vega (67’ Alex Zalaya), Alex Carbonell, Txus Alba (55’ Alpha Diounkou), Antonio Aranda (67’ Unai Hernández), Luismi Cruz, Estanis Pedrola (75’ Fabio Blanco), Roberto Fernández (75’ Victor Barbera).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze