Poszukiwania prawego obrońcy w wykonaniu FC Barcelony to już wielosezonowa opera mydlana i nawet jeśli coraz lepiej na tej pozycji spisuje się nominalny środkowy obrońca Jules Koundé, to i tak klub myśli o sprowadzeniu prawego defensora. Jednym z kandydatów jest 19-letni Arnau Martínez z Girony, który w sobotę będzie miał okazję pokazać się na tle… swojego byłego klubu!
Arnau Martínez jest jedną z największych pereł Girony. 19-latek ma niepodważalne miejsce w jedenastce Míchela. Włodarze Blanc-i-vermells zacierają już ręce, ponieważ zawodnik od jakiegoś czasu budzi zainteresowanie wielkich klubów, w tym FC Barcelony czy Atlético. Arnau jest jednak obecnie skoncentrowany w pełni na bieżącym sezonie w barwach Girony.
Prawy obrońca rozpoczął swoją przygodę z piłką w klubie Premia ze swojego rodzinnego miasta i już w bardzo młodym wieku wypatrzyli go skauci Barçy, dzięki czemu dołączył do La Masii do zespołu prebenjamin (5-7 lat). Arnau piął się po kolejnych szczeblach drużyn młodzieżowych Barçy, w których spotkał się m.in. z Alejandro Balde. Był nawet kapitanem swoich zespołów, lecz gdy dotarł do infantilu (12-13 lat) klub powiadomił jego rodziców, że na niego nie liczy. – Bardzo płakałem, gdy rodzice powiedzieli mi, że nie będę grał dalej w Barcelonie, ale posłużyło mi to, aby zdać sobie sprawę, że świat nie kończy się na Barcelonie – przyznał Arnau w wywiadzie dla Diari de Girona kilka miesięcy temu.
.jpg)
Fot. Getty Images
Patrząc na to, jak potoczyła się dotychczasowa kariera Martíneza, można przyznać mu rację, choć początki jego gry po odejściu ze stolicy Katalonii nie były łatwe. Najpierw trafił do L’Hospitalet, a po dwóch latach, w 2018 roku, zauważyła go Girona, która latem sprowadziła go do zespołu cadete A (14-15 lat). Cztery lata później Arnau zadebiutował w Primera División w barwach Girony. – Girona dała mi wszystko. Myślę, że gdybym pozostał wtedy w Barcelonie, być może nie byłbym teraz tu, gdzie jestem. Mógłbym być w rezerwach – przyznał zawodnik.
Arnau Martínez zadebiutował w zespole Blanc-i-vermells 7 grudnia 2020 roku w wieku 17 lat. Był to mecz Pucharu Króla przeciwko drużynie Gimnastica Segoviana. Od tamtego czasu pozostał w pierwszym zespole Girony. 9 maja 2021 roku strzelił swojego pierwszego gola w meczu z Logrones w Segunda División, a 19 czerwca 2022 zdobył gola na 3:1 w meczu o awans do Primera przeciwko Tenerife. Teraz jest już jednym z najbardziej interesujących młodych obrońców LaLigi.
Girona jest spokojna o przyszłość Arnau, mimo że klauzula wykupu zapisana w umowie ważnej do 2025 roku wynosi tylko 20 milionów euro. Jak donosi m.in. dziennik AS FC Barcelona i Atlético bacznie przyglądają się rozwojowi 19-latka, który w bieżącym sezonie rozegrał 1 174 minut w 15 meczach ligowych, zdobywając dwie bramki i notując jedną asystę. Arnau jest z pewnością jednym z celów Barçy na lato, a Xavi z pewnością będzie miał go na oku w sobotnich derbach Katalonii.
- Arnau jest jednym z tych piłkarzy, którzy bardzo dobrze rozumieją futbol, przychodzi mu to naturalnie – mówi o prawym obrońcy jego trener Míchel. Przed sobotnim spotkaniem o Martínezie wypowiedział się też sam Xavi. - To bardzo dobry obrońca. Zarówno on, jak i Miguel [Gutierreez], zapewniają dużo opcji w grze Girony. Arnau jest bardzo uzdolniony technicznie, mocny w pojedynkach, dobrze podłącza się do ataków, ma świetną osobowość. Jest młody. To bardzo interesujący obrońca – chwalił 19-latka trener Barçy.
Sam Arnau przyznaje otwarcie, że chciałby wrócić do FC Barcelony. Podkreśla, że jest to jego marzenie i że jeśli ma wrócić, to tylko do pierwszego zespołu. Nie zapomina też o przyjaźni, która łączyła go w La Masii z Alejandro Balde. - Jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi, poznaliśmy się w sekcjach młodzieżowych. Widzę, że radzi sobie bardzo dobrze i jestem bardzo szczęśliwy z jego powodu. Przez te wszystkie lata spisywał się bardzo dobrze. To nie jest normalne, że w wieku 19 lat my, młodzi, gramy w Primera División – zaznaczył. W sobotę obaj mogą teraz stanąć naprzeciw siebie po tej samej stronie boiska!
Komentarze (5)