Alberto Moleiro, który już od ponad roku jest łączony z Barceloną, pozostaje na orbicie zainteresowań Blaugrany. 19-latek kosztuje jednak obecnie 30 milionów euro, a latem klauzula może wzrosnąć do 60 milionów. Barça chce znaleźć zawodnika, który sprawi, że drużyna nie będzie cierpieć, gdy do gry nie będzie zdolny Pedri.
Jak podają Ferran Martínez oraz Fernando Polo z Mundo Deportivo, Barcelona nie zapomina o 19-letnim pomocniku UD Las Palmas Alberto Moleiro. Zdaniem dziennikarzy jeśli ostatecznie Barça zechce pozyskać Hiszpana, będzie musiała aktywować klauzulę wykupu, która obecnie wynosi 30 milionów euro. Jeśli jednak Las Palmas awansuje do Primera División, a wiele na to obecnie wskazuje (1. miejsce w tabeli), to wzrośnie ona do aż 60 milionów euro.
MD przypomina, że w zeszłym roku Barcelona miała okazję sprowadzić Moleiro za 10 milionów euro kwoty stałej i 15 milionów zmiennych, lecz ją zaprzepaściła. Obecnie Barcelony nie stać na wydanie na 19-latka 30 milionów, a co dopiero 60 milionów euro. Mimo to zawodnik zbiera bardzo dobre opinie. Jest chwalony za kreatywność, dobrą technikę i panowanie nad piłką.
Co ciekawe, jeszcze kilka dni temu dziennik Sport donosił o zainteresowaniu ze strony Barçy jeszcze innym piłkarzem Las Plamas – 18-letnim Eliasem Romero. Ten napastnik występuje jednak dopiero w zespole juvenilu.
Mundo Deportivo zwraca też uwagę, że klub chce latem znaleźć klasowego zawodnika do rotacji z Pedrim, aby Barça nie traciła tak wiele, gdy Kanaryjczyk nie jest dostępny. Jednym z takich piłkarzy ma być właśnie Moleiro, ale także Ilkay Gündoğan czy Bernardo Silva. Co logiczne, Niemiec jest bardziej prawdopodobną opcją ze względu na to, że w czerwcu wygasa jego umowa z Manchesterem City, a Barça odbyła już rozmowy z jego agentem. Bernardo pozostaje raczej w sferze marzeń, choć on sam otwarcie przyznaje, że chciałby opuścić Manchester, a najchętniej przeniósłby się do Hiszpanii.
Komentarze (7)