Sergi Roberto wystąpił dzisiaj w pierwszym składzie na mecz z Valencią. Hiszpan wypowiedział się na temat przebiegu spotkania, a także odniósł się do swojego pozostania w klubie.
- Wiedzieliśmy, jak cierpieć. Dzisiaj, kiedy straciliśmy jednego zawodnika, okazało się, że bronimy się jako drużyna. To również jest część zwycięskiego zespołu.
- Kiedy obejmujesz prowadzenie, musisz zdobyć drugą bramkę i być spokojny. Gdyby karny wpadł, gdyby Ansu nie trafił w słupek… szkoda, ale trzeba umieć cierpieć. Ligi wygrywa się również w takich meczach jak ten. Patrząc na poprzedni sezon i mając teraz Real Madryt dziesięć punktów za nami… trzeba to docenić.
- Myślę, że Araujo dobrze się spisał. Nie będzie mógł grać w przyszłym tygodniu, ale zespół walczył ciężko i trzeba wiedzieć, jak grać z jednym zawodnikiem mniej przez trzydzieści minut. Mamy wiele meczów bez straty gola.
- To jasne, że jestem tu od wielu lat. To dziesięć w pierwszym zespole, siedemnaście w klubie… i jestem szczęśliwy, że mogę kontynuować w klubie mojego życia. To miejsce, w którym chcę być, w którym chce mnie trener. To było łatwe i szybko się zrozumieliśmy. Mam nadzieję, że nadejdą lata z wieloma tytułami.
Komentarze (28)