Z okazji międzynarodowego dnia kobiet FC Barcelona na swoich mediach społecznościowych udostępniła filmik związany z piłką nożną kobiet i komentarzy, z którymi piłkarki bardzo często się spotykają. Ostatnio wyjaśnialiśmy, dlaczego w mediach Dumy Katalonii pojawia się nowy kolor, który ma być właśnie kolorem równości.
Udział w kampanii wzięli piłkarz FC Barcelony Robert Lewandowski i zawodniczka Barçy Femení Mapi León. Na początku filmu Polak z telefonem w ręku czytał komentarze pod postami związanymi z piłką kobiecą, a następnie razem z piłkarką Blaugrany mówili, jak ważna w sporcie, i nie tylko, jest równość i szacunek do drugiego człowiek bez względu na płeć.
- Jaka jest potrzeba pisania takich wiadomości? Jeśli ci się nie podoba, to nie oglądaj, ale nie ma też potrzeby, żeby ciągle pisać takie komentarze. - mówiła Mapi León.
Robert Lewandowski tłumaczył również, jak ciężkie jest życie kobiet i z jaką presją muszą walczyć.
- Katastrofa. Te wszystkie komentarze są bardzo trudne, nie tylko do czytania, ale także do słuchania. Mogę sobie tylko wyobrażać, co to znaczy dla kobiet, ale na pewno jest to ciężkie.
- Moja żona jest kobietą, z której jestem bardzo dumny, ponieważ wiem, jak ciężko pracuje każdego dnia i jak wiele energii musi włożyć, nie tylko, żeby coś udowodnić, ale także, żeby robić, co chce, co potrafi, o czym marzy.
Mapi León wspominała, że nikt nie wierzył, że może jej się udać coś osiągnąć w piłce.
- Wydaje się, że musisz robić dużo, dużo, dużo więcej. Takie mam odczucie – że tylko dlatego, że jesteś kobietą, musisz robić dużo więcej, żeby być traktowaną na poważnie.
- Jeśli chłopak w mojej szkole powiedziałby albo grałby w piłkę każdego popołudnia, ponieważ jego marzeniem było zostać piłkarzem, nikt nie pomyślałby, że to dziwne. Oczywiście w tym wypadku to byłam ja i było wiele komentarzy jak „To dziewczyna, nie uda jej się”., „W piłce? Nie.”, „Lepiej jakby się uczyła albo pomyślała o innym sporcie”. Moim zdaniem, nie mamy limitów. Koniec końców, limit zależy od nas. Jeśli chcemy, możemy. Myślę, że to pokazujemy.
Napastnik FC Barcelony przy okazji zdradził, czego uczy swoje córki.
- Będąc ojcem dwóch dziewczynek, wiem, że trudno jest mi zrozumieć wiele rzeczy, ponieważ, nie tylko teraz, ale również w przyszłości, będą miały ciężko. Staram się je wspierać i mówić im, że nieważne co ktoś mówi, ponieważ to, co masz w sobie, jest ważniejsze, nigdy nie możesz się poddać i musisz być na tyle silna, żeby osiągać swoje cele.
Zawodniczka Barçy Femení dodała na koniec, dlaczego piłka nożna kobiet jest tak ważna dla przyszłości nadchodzących pokoleń.
- Musisz mieć odwagę, siłę – to nie jest łatwe! I nie dotyczy to tylko ich, dotyczy to wszystkich kobiet i musimy sobie pomagać. Dostajemy takie wiadomości każdego dnia tylko dlatego, że jesteśmy kobietami. Dla wszystkich nas będziemy nadal walczyć o swoje prawa z jednym celem: że wszystkie kobiety, które przyjdą po nas, będą mogły osiągnąć więcej niż my.
Przy okazji FC Barcelona przypomniała również pamiętny mecz z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów z 2017 roku, kiedy to Duma Katalonii dokonała remontady i wygrała rewanż na Camp Nou 6:1 po porażce w pierwszym spotkaniu 0:4.
Komentarze (41)