Vitor Roque jest jednym z napastników na krótkiej liście życzeń Barçy, w kontekście letniego okna transferowego. W klubie szukają już odpowiedniej formuły, która przekonałaby Athletico Paranaense do zaakceptowania sprzedaży napastnika i jednocześnie pracują nad uzyskaniem wystarczającej ilości w Finansowym Fair Play. Jak się jednak okazuje sprowadzenie 18-latka nie jest wcale takie pewne, jak mogłoby się już niektórym wydawać.
- Nie mamy nic konkretnego, on nie ma określonej wartości. Są rozmowy, ale Athletico skupia się na posiadaniu silnej drużyny, na utrzymaniu składu, zwłaszcza w tym roku. Nie zamierzamy być nieodpowiedzialni, jeśli coś się pojawi, zwłaszcza jeśli prezydent uzna to za interesujące, spróbujemy. W tej chwili to co mamy, to Vitora Roque skoncentrowanego tutaj, grającego tutaj. Teraz wraca, jest finał, musimy się dobrze spisać. W kwietniu rozpocznie się szalony terminarz Mistrzostw Brazylii, Copa do Brasil i Copa Libertadores. Vitor Roque jest tutaj skoncentrowany i w ten sposób będziemy rozwiązywać tę sytuację - powiedział niedawno Alexandre Mattos, dyrektor wykonawczy Athletico.
Okazuje się, że samo otoczenie Brazylijczyka też nie zamyka się na samą Barcelonę. Jego ojciec udostępnił dzisiaj na Instagramie swoje zdjęcie z Londynu zatytułowane "Kocham Londyn". Według Sportu Juvenal Ferreira był już także w Paryżu, gdzie mógł kontaktować się z PSG. Wygląda więc na to, że w stolicy Katalonii muszą się spieszyć, by zapewnić sobie usługi Roque na kolejne lata.
Wyświetl ten post na Instagramie
Mundo Deportivo donosi, powołując się na SER Catalunya, że w najbliższych dniach także w Barcelonie zaplanowane jest spotkanie pomiędzy przedstawicielem Vitora Roque a Barçą w celu potwierdzenia chęci klubu do pozyskania napastnika. Według mediów cena transfery ma wynieść ok. 35 milionów euro.
Komentarze (13)