Xavi: Murawa nam zaszkodziła, ale to nie jest wymówka

Dariusz Maruszczak

16 kwietnia 2023, 20:36

72 komentarze

Fot. Getty Images

Xavi podczas konferencji prasowej po meczu z Getafe był pytany w dużej mierze o murawę na Coliseum Alfonso Pérez. Trener Barcelony nie był z niej zadowolony, co wielokrotnie podkreślał, ale dodawał też, że to nie może być wymówka dla jego zespołu. Xavi ocenił również formę Roberta Lewandowskiego oraz zachowanie Raphinhi po zmianie.

Wprowadzałeś dużo zmian taktycznych, ale drużyna nie grała w pożądany sposób. Poza sprawami związanymi z punktami i ligą czujesz frustrację z powodu wrażeń piłkarskich, jakie pozostawił po sobie zespół?
Tak, nie jesteśmy w najlepszym momencie sezonu, to ewidentne, ani pod względem gry, ani wyników, ani skuteczności, ani wielu innych aspektów. Cóż, próbowaliśmy na każdy sposób, ale odczucie było takie, że byliśmy ociężali, czuliśmy się niekomfortowo, a plac gry nam nie pomógł. Myślę, że nie jesteśmy w najlepszym momencie sezonu, ale to był jeden z czynników. Trenowaliśmy dziś, wiedząc, że boisko będzie suche. Musieliśmy być praktyczni i bardzo solidni w defensywie. Rywale generowali bardzo niewiele i to pozytywna wiadomość. Chyba Borja Mayoral miał najlepszą okazję. My mieliśmy 4-5 klarownych szans na gola, ale nie jesteśmy w najlepszym okresie. Nie chodzi o frustrację, tylko o to, że musimy iść dalej, nie spuszczać głów pod względem mentalnym. Musimy poprawić swoją grę i wygrywać kolejne mecze.

[Marta Ramon, RAC1] Trzeba być teraz pragmatycznym? Jak możecie poprawić grę, aby odzyskać dobre odczucia?
Musimy odzyskać nastroje. Zaklinowaliśmy się w dzisiejszym meczu, który był trudny z powodu placu gry. Ten, kto nie grał w futbol, być może tego nie zrozumie. To obliguje cię do lepszej kontroli niż zakładasz, piłka nie szła dobrze po murawie. Atak pozycyjny sam w sobie jest trudny, więc wyobraź sobie, co się dzieje, gdy murawa jest sucha. To dwa razy trudniejsze. To nie jest jednak wymówka, byliśmy ociężali, nie jesteśmy w swoim najlepszym momencie. To nie jest jednak też czas na dokonywanie podsumowań, ponieważ to punkt więcej na trudnym boisku, a wygenerowaliśmy 4-5 klarownych okazji, aby wygrać mecz.

[Xavi Lemus, Esport3] Do jakiego stopnia brakowało piłkarzy robiących różnicę, jak Pedri, Dembélé, De Jong?
Tak, można było odczuć te absencje. To też nie może być jednak wymówką, ponieważ musimy wygrywać mecze. Nie jesteśmy zadowoleni, ponieważ chcieliśmy zdobyć trzy punkty. Nie chodzi o brak ambicji, nadziei i chęci, to kwestie piłkarskie, musimy się poprawić, bo nie jesteśmy w najlepszym momencie. Mamy dobrą przewagę, ale nie możemy przysnąć.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] W jakim stopniu martwi cię brak skuteczności w zakresie strzeleckim?
Tak, takie momenty mogą zdarzyć się w trakcie sezonu, ale nie tracimy też dużo goli, więc to zależy, jak na to spojrzysz. Dziś jest punkt na trudnym terenie, trzeba patrzyć na pozytywne rzeczy i na to, co trzeba poprawić. Getafe dobrze grało, ustawiło się z tyłu, co samo w sobie jest trudne, będąc w ataku pozycyjnym, zwłaszcza ze względu na okoliczności, że piłka chodziła wolno po murawie. Byli agresywni i bardzo dobrze zorganizowani w defensywie, to praca Quique, który moim zdaniem jest nadzwyczajnym trenerem. Było nam trudno, ale nie trzeba wszczynać alarmu.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Raphinha był bardzo wkurzony po zmianie. Rozmawiałeś z nim po meczu?
Nie, nie rozmawiałem jeszcze z piłkarzami, zwykle rozmawiamy już następnego dnia. Nie ma problemów. Mówiłem im już, że trzeba się wkurzać, najpierw na siebie, a potem na trenera, nie ma problemu. Wiele razy mówiłem, że byłbym wkurzony, gdybym widział brak odpowiedniego nastawienia, ambicji. Mają chęci i duszę, to jest najważniejsze, nie ma żadnego problemu w tym zakresie.

[Helena Condis, COPE] Ty i Ter Stegen mówiliście o złej murawie, że była wysoka i sucha. Wroga atmosfera też wam zaszkodziła, czy tylko plac gry?
Nie, nic odczułem. Plac gry to nie jest wymówka, nie spisywaliśmy się dobrze, nie byliśmy skuteczni, nie kreowaliśmy tylu okazji, ile chcieliśmy generować, a przy tych, które stworzyliśmy, nie mieliśmy szczęścia i celności, aby strzelić gola. Jeśli pytacie mnie o murawę, zaszkodziła nam w kontekście krążenia piłki, ataku pozycyjnego, uwolnienia się na wolne pole. Jeśli piłka nie idzie dobrze po murawie, szkodzi to drużynie, która częściej ma futbolówkę.

[Adria Albets, Cadena SER] W jakim stopniu szkodzi lub wpływa granie o tej godzinie, ponieważ z Atlético też zagracie o 16:15?
Jesteśmy przyzwyczajeni do gry bez słońca. To nie jest wymówka, ale nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, jesteśmy bardziej przyzwyczajeni do gry wieczorem. Musimy się jednak przyzwyczaić, bo następny mecz też zagramy w niedzielę o tej godzinie. Wczoraj też trenowaliśmy, żeby przyzwyczaić się do suchej murawy, ale to trudne.

[Dani Montero, Chiringuito] Czy murawa miała decydujący wpływ na rezultat?
Nie, nie, nie. Decydującym czynnikiem było to, że nie byliśmy wystarczająco dobrzy w generowaniu okazji, byliśmy ociężali i znów nieskuteczni. Nie spisywaliśmy się dobrze, nie czuliśmy się komfortowo w żadnym momencie, a w tym wszystkim nie pomógł nam plac gry.

Co się dzieje z Lewandowskim?
Chodzi o passę, podobnie jak w drużynie. Lewandowski nadal jest Pichichi LaLigi. Zależy jak chcesz na to patrzyć. Pierwsza runda była nadzwyczajna, w drugiej liczby nie są tak świetne, bo nie są tak nadzwyczajne jak w pierwszej, to wszystko. Ja zawsze patrzę na wszystko pozytywnie. Generuje nam okazje, pracuje dla zespołu, a gole nadejdą, dla Roberta i dla zespołu.


 

Xavi odpowiedział też na kilka pytań w wywiadzie dla DAZN.

Ter Stegen narzekał na trawę. Zgadzasz się, że była wysoka?
Tak, oczywiście. Zaszkodziła nam, ale wiedzieliśmy już o tym. Wczoraj trenowaliśmy na suchej murawie, ponieważ zdawaliśmy sobie sprawę z tej sytuacji. Bardzo mnie krytykowano, ale dziś widzieli to wszyscy. Trudno jest grać w ten sposób, piłka nie chodzi po murawie. To jest złe dla widza, nawet dla Getafe. Przy kontrze Munira piłka nie miała ciągu. Oczywiście to nie jest wymówka. Musimy odzyskać wrażenia, generować więcej w ataku.

Jak się czuje Sergi Roberto?
Odczuł coś w ścięgnie udowym. Zobaczymy jutro, czy jest kontuzja, oby to była krótka absencja.

Chciałbyś mieć szerszą kadrę?
To, czego bym chciał, to odzyskanie zawodników. Nie musimy się usprawiedliwiać, mamy wspaniałą kadrę, która uzyskała jedenaście punktów przewagi. Po zakończeniu rozgrywek przeanalizujemy, co poszło źle w tym sezonie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (72)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze