Toni Juanmarti z Relevo informuje, że Joan Laporta zmienił zdanie co do sprowadzenia do Barcelony Ilkaya Gündoğana. Jeszcze kilka miesięcy temu prezydent nie był przekonany co do tego ruchu, lecz teraz sztab szkoleniowy zdołał przekonać prezydenta, który nie ma już nic przeciwko zakontraktowaniu Niemca. „Jeśli wy macie co do tego jasność, to proszę bardzo” – tak miało brzmieć przesłanie Laporty do dyrekcji sportowej i trenerów.
Jak twierdzi Toni Juanmarti, jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia klub uważał, że nie ma większej konieczności wzmocnień do środka pola. Uznano, że ta formacja jest dobrze obsadzona, lecz zmiana systemu na ten z fałszywym skrzydłowym oraz kontuzje w ostatnich miesiącach uwypukliły braki Dumy Katalonii w kreacji, szczególnie przeciwko zespołom, które dobrze się bronią.
Początkowo na najwyższych szczeblach klubu wskazywano na wiek Gündoğana, który w październiku skończy 33 lata. Teraz jednak Barça zmuszona jest do wykorzystywania okazji rynkowych, a w tym przypadku mowa o pomocniku klasy światowej, który nadal jest gwarantem jakości. Sztab szkoleniowy wraz z dyrekcją sportową zwrócili na to uwagę prezydentowi, który nie ma już nic przeciwko takiemu ruchowi.
Niemiec musi jednak zgodzić się na obniżkę wynagrodzenia, aby móc grać dla Barçy, lecz wydaje się, że jest on na to gotowy. Co więcej, klub twierdzi, że „jeśli mija kwiecień, a zawodnik nadal nie przedłużył umowy ze swoim klubem, będzie łatwiej o przeprowadzkę”. Zdaniem Juanmartiego Gündoğan nie tylko obniżyłby pensję do 6 milionów euro rocznie netto, ale dodatkowo większą część wynagrodzenia otrzymałby dopiero w drugim roku kontraktu, aby ułatwić pracę Barcelonie wobec ograniczeń finansowego fair play. Barça proponuje Niemcowi umowę na dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny rok.
Zdaniem dziennikarza Relevo Gündoğan nie zważa na hałas obecny od dłuższego czasu wokół Barcelony. Zawodnik chce jeszcze przemyśleć swoją sytuację przed podjęciem decyzji. Dla Niemca ważna jest stabilność i nie chce „odmieniać życia” tylko na dwa lata. Manchester daje mu z kolei zarówno stabilność życia, jak i stabilność sportową, ale według Juanmartiego przeprowadzka do Barcelony to dla niego wielka zachęta na poziomie osobistym i rodzinnym.
Komentarze (18)