W mediach pojawiało się już wiele koncepcji dotyczących sfinansowania umowy Leo Messiego przez Barcelonę. W grę miało nawet wchodzić zapewnienie Argentyńczykowi określonego procentu ze zwiększonych przychodów klubu spowodowanych jego powrotem. Kolejne informacje w tej sprawie przedstawił Joaquín Maroto z ASa.
Zgodnie z tymi doniesieniami Barcelona rozważa przekształcenie starej siedziby La Masii znajdującej się blisko Camp Nou w muzeum poświęcone wyłącznie Messiemu. Maroto precyzuje, że Barça rozmawia już na ten temat z Telefonicą, aby budynek stał się wciągającym interaktywnym ośrodkiem z crackiem z Rosario w roli głównej. „Espacio Messi” byłoby światowym punktem odniesienia w zakresie najnowszych technologii, a według planu biznesowego przyciągnąłby tysiące turystów i kibiców, którzy generowaliby stałe przychody. W ten sposób Barcelona wzmocniłaby swoje finanse, aby poradzić sobie z kosztami związanymi z powrotem 35-latka.
Oczywiście ten plan musiałby też zakładać zainwestowanie w powstanie takiego muzeum, a przychody byłyby uzyskiwane dopiero po jakimś czasie. Być może taka opcja też znajduje się w ramach planu poprawy sytuacji finansowej klubu, jaki Barça może dostarczyć LaLidze, aby ta zgodziła się na rejestrację nowych piłkarzy w Dumie Katalonii. Rozwiązanie nie jest jednak tylko podyktowane chęcią pozyskania Messiego, ponieważ już od dawna Barcelona planowała, jak może skorzystać na związku z Argentyńczykiem nawet po zakończeniu przez niego kariery.
Oczywiście w celu sprowadzenia cracka z Rosario Barça będzie musiała zrobić szereg innych rzeczy, w tym obniżyć koszty swojej kadry. Koncepcja muzeum może pomóc nie tylko w zakresie finansowym, ale też przekonać piłkarza na poziomie sentymentalnym. Dziennikarz Alex Pintanel podaje dziś, że operacja bardzo szybko posuwa się do przodu, a ważne osoby w Barcelonie są przekonane o powrocie Messiego.
Więcej na temat ewentualnego przybycia Messiego i ewentualnych koncepcji dotyczących sfinansowania jego umowy można odnaleźć w tym artykule.
Komentarze (7)