Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty wyjazdowego pojedynku Barcelony z Rayo Vallecano zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: porażka bez poważnych konsekwencji
Barcelonie nie gra się łatwo z Rayo Vallecano, co w połączeniu z komfortową sytuacją w lidze musiało oznaczać problemy. Na szczęście pomimo porażki podopieczni Xaviego wciąż mają aż 11 punktów przewagi nad Realem Madryt i są zdecydowanym faworytem do tytułu. Cieszyć może także przełamanie Roberta Lewandowskiego, który trafił do siatki po czterech meczach bez gola.
Najgorsze: bez zaangażowania i pomysłu na mecz
Xavi nie zdecydował się na korektę taktyki po zwycięstwie z Atlético. Jedna wymuszona zmiana w postaci zastąpienia zawieszonego Busquetsa przez Pedriego, choć oczywiście istotna, nie odmieniła gry zespołu. A ta była powolna i bez pomysłu. Brakowało też zaangażowania, zwłaszcza po szybko otrzymanych kartkach przez Gaviego i Balde. Postawy zespołu nie zmieniła nawet bramka kontaktowa. Pretensje można mieć praktycznie do każdego z zawodników. Pedri i Frenkie zanotowali fatalne straty, Gavi ograniczony przez szybką kartkę wyglądał naprawdę blado, napastnicy nie rozumieli się nawzajem, a i defensorzy nie ustrzegli się błędów. Rayo było wyraźnie lepsze od Barcelony i w pełni zasłużyło na zwycięstwo.
Komentarze (30)