Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Realem Betis na Camp Nou zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: popis całego zespołu i debiut 15-latka
Głównymi bohaterami dzisiejszego spotkania z Betisem byli Raphinha i Pedri. Brazylijczyk zaliczył asystę i dołożył gola, a Hiszpan znakomicie rozprowadzał ataki. Cały zespół zagrał jednak znakomicie. Robert Lewandowski wpisał się na listę strzelców, Christensen do świetnej gry dołożył otwierające trafienie, klasę potwierdzili Koundé i Araujo, a w środku pola królował Sergio Busquets, który do czterech odbiorów dodał asystę i dwa podania kluczowe. W ten sposób należałoby wymienić wszystkich piłkarzy, łącznie z 15-letnim debiutantem. Lamine Yamal, bo o nim oczywiście mowa, dostał dziś od Xaviego 10 minut, ale wystarczyło to, by wykreował sobie okazję i stworzył jedną Dembélé. Lekkość, szybkość i świetnie ułożona lewa stopa to z pewnością atuty, które mogą w krótkim czasie uczynić z młodego skrzydłowego gracza pierwszego zespołu.
Najgorsze: egoizm Roberta Lewandowskiego i uraz Joaquína
Jeśli już mamy na coś narzekać po takim spotkaniu, to na postawę Roberta Lewandowskiego. Polak co prawda trafił do siatki, ale powinien zdobyć przynajmniej dwie bramki. Ponadto widać było, że zależy mu przede wszystkim na poprawie własnych statystyk, przez co dokonywał złych wyborów. W takim meczu powinno się jednak wybaczać napastnikowi egoizm. Każdy fan futbolu zmartwił się również urazem Joaquína, który rozgrywa swój ostatni sezon. Oby wrócił jeszcze do gry i pożegnał się z kibicami na murawie.
Komentarze (12)