Sergio Busquets odejdzie po sezonie z Barcelony. Jak informuje Joan Fontes w swoim podcaście, pomocnik jest już bardzo zmęczony i ma żal do Xaviego, że ten nie znalazł dla niego następcy. Jak trener poradzi sobie teraz z przebudowaniem środka pola bez kapitana?
Jak mówi Joan Fontes w podcaście "Bar Canaletes Barça Radio", po ostatnim meczu z Osasuną na Camp Nou (1:0) Sergio Busquets powiedział: jednemu ze swoich kolegów: „Już nie daję rady. Proszę Xaviego, żeby ściągnął mojego następcę, ale on cały czas mnie wystawia, a ja jestem bardzo, bardzo zmęczony" - mówi Fontes, dodając, że Xavi jest bardzo zmartwiony tym tematem, ponieważ ani w kadrze, ani na świecie nie ma drugiego takiego zawodnika jak Busquets.
Teraz, kiedy wiadomo już, że Sergio Busquets odchodzi po sezonie z Barcelony, należy zastanowić się, jak Xavi poradzi sobie z tak trudnym zadaniem jak zastąpienie legendarnego pomocnika. Nie ma mowy o zastąpieniu go "1:1", więc albo trzeba będzie szukać podobnego profilu, ale o niższej jakości jak np. Zubimendi, który jest jednak za drogi, czy np. Eric García lub Andreas Christensen, albo postawić na zmianę systemu, w którym za rozegranie odpowiedzialna byłaby dwójka piwotów, np. Frenkie de Jong i... Gündoğan? O tym, jak Barcelona powinna ułożyć środek pisze w swoim artykule red. Darek Maruszczak.
Można jednak z całą pewnością stwierdzić, że Xavi nie przygotował drużyny na odejście Busquetsa. Trener dawał do zrozumienia, że chce, aby kapitan pozostał w zespole, podkreślając, jak bardzo jest dla niego kluczowy. Xavi potwierdzał wystawieniem Busquetsa od pierwszej minuty w praktycznie każdym ważnym meczu. Alternatywy w postaci np. Erica Garcíi czy Frenkiego de Jonga w roli samotnego piwota były testowane w pojedynczych meczach i nie dały jednoznacznych rezultatów. Czy Barça będzie musiała "nauczyć się futbolu od nowa" bez Busquetsa? Czas pokaże...
Komentarze (47)