W "El Programa de Ana Rosa" na kanale Telecinco upubliczniono dziś oświadczenie domniemanej ofiary gwałtu Daniego Alvesa. To dokument, który może okazać się decydujący, ponieważ jest to naturalna relacja wewnątrz samego klubu nocnego i została przypadkowo nagrana przez jednego z agentów, którzy udali się na miejsce zdarzenia.
Urządzenie zostało aktywowane o 4:57, kiedy Mossos d'Esquadra byli w drodze do klubu, do którego dotarli o 5:04. Najpierw rozmawiali z właścicielką lokalu, a około cztery minuty później ofiara opowiedziała im wszystko, co wydarzyło się w pomieszczeniu, do którego zabrano ją i jej koleżanki.
"Dobrowolnie poszłam do łazienki i po kilku pocałunkach powiedziałam mu, że chcę wyjść, a on odmówił. Zaczął mówić do mnie paskudne rzeczy jak 'jesteś moją małą dziwką' i zaczął mnie bić. Rzucił moją torbę na podłogę i uderzył mnie" - rozpoczyna relację młoda kobieta.
"Nie chcę, żeby to, co się stało, zostało upublicznione, nikt mi nie uwierzy, bo zobaczy, że weszłam do toalety dobrowolnie", kontynuuje młoda kobieta, całkowicie załamana. "Doszło do penetracji" - dodaje jedna z jej koleżanek, którą było słychać na nagraniu.
Komentarze (57)