Przyszłość Julesa Koundé była w ostatnich tygodniach tematem spekulacji medialnych. Francuz miał nawet otwierać się na odejście z Barcelony. Wszystko wskazuje jednak na to, że defensor zostanie w klubie, co potwierdził sam zainteresowany.
Koundé był dziś we Francji na meczu koszykówki, podczas którego został zapytany przez dziennikarza BeIN Sports o swoją przyszłość. Obrońca nie wahał się odpowiedzieć „oczywiście zostaję w Barcelonie”, co powinno ukrócić wszystkie dotychczasowe spekulacje. Już kilka dni temu Koundé napisał na Twitterze, że nie prosił o odejście, dlatego nigdzie się nie wybiera. Również Xavi był przekonany, że nie ma żadnego problemu ze swoim podopiecznym, zwłaszcza że zapewniał, że odbył z nim ważną rozmowę.
Javier Miguel z dziennika AS uważa, że konwersacja trenera z Koundé była fundamentalna. Dziennikarz dodaje wręcz, że Francuz nie będzie już grał jako boczny obrońca, z wyjątkiem określonych momentów, jak w przypadku Ronalda Araujo. Czyżby to zwiastowało pozyskanie jakiegoś bocznego obrońcy przez Barcelonę? Dziś pojawiły się plotki dotyczące João Cancelo i Benjamina Pavarda. Pierwszego z wymienionych bardzo trudno będzie jednak sprowadzić z Manchesteru City. Już w styczniu The Citizens sprzeciwili się wypożyczeniu Portugalczyka do Barcelony i zdecydowali się wysłać go do Bayernu, co potwierdził sam Xavi. Z kolei sytuacja Pavarda jest podobna do Koundé – zdecydowanie woli grać na środku obrony. Prawdopodobnie jest w tym postanowieniu jeszcze bardziej zdeterminowany niż defensor Barcelony, co miało mieć swoje odzwierciedlenie także podczas mistrzostw świata, gdy stracił miejsce na rzecz byłego gracza Sevilli na prawej flance.
Komentarze (14)