Alejandro Balde: To był niesamowity rok

Krystian Cichocki

11 czerwca 2023, 15:30

Marca

1 komentarz

Fot. Getty Images

Alejandro Balde rozegrał bardzo dobry sezon w barwach Barcelony i stał się naturalnym zastępcą Jordiego Alby, które ogłosił swoje odejście z klubu. 19-latni lewy obrońca udzielił wywiadu klubowym mediom, w którym mówił o swojej kontuzji, grze w pierwszej drużynie, a także odniósł się do rywalizacji w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

Kontuzja: Kontuzja w ostatnim meczu u siebie była dla mnie dużym ciosem, ale już myślę o przyszłym sezonie. Dobrze się regeneruję i myślę pozytywnie, co będzie najlepszym sposobem na szybki powrót do drużyny i pomoc tak bardzo, jak tylko mogę. Na szczęście z każdym dniem czuję się coraz lepiej.

Gra w pierwszym zespole: To był niesamowity rok, zarówno na poziomie osobistym, jak i drużynowym. Wiele się nauczyłem i dostałem o wiele więcej minut, niż się spodziewałem. Jestem bardzo młodym zawodnikiem i wciąż muszę się wiele nauczyć. Kontuzja nie przekreśla całego sezonu, ponieważ doznałem jej pod koniec rozgrywek. Mam dopiero 19 lat i wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Na początku tego sezonu nie wiedziałem, jaka będzie moja przyszłość, ale w końcu, dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu, nadarzyły się okazje i ostatecznie rozegrałem wiele minut. Wiele się wydarzyło. W tym sporcie wszystko dzieje się bardzo szybko i nie miałem czasu na przemyślenie wszystkiego, co mi się przytrafiło. Teraz, po zakończeniu rozgrywek, mam więcej czasu na analizę i to jest szalone.

Ostatni sezon: W zeszłym roku jedną nogą byłem w pierwszej drużynie, a drugą w Barçy Atlètic. Na początku sezonu nie wiedziałem, czy pójdę na wypożyczenie, czy nie i z tego powodu potraktowałem okres przedsezonowy jako wyzwanie, aby pokazać, na co mnie stać.

Jordi Alba i Marcos Alonso: Rywalizacja zawsze była zdrowa. Jeśli oni byli w dobrej formie, ja musiałem być w lepszej, aby wygrać miejsce w wyjściowym składzie. Dzięki nim byłem lepszy. Jeśli chciałem grać, wiedziałem, że muszę poprawiać się z dnia na dzień. Byłem jednak pewny swoich umiejętności.

Adaptacja do gry na prawej stronie: To była zupełna nowość. Nigdy wcześniej nie grałem na prawej stronie, ale w końcu jeśli jesteś piłkarzem, musisz być w stanie dostosować się do wszelkich okoliczności, które mogą pojawić się w meczu. Myślę, że szybko się zaadaptowałem.

Rozwój: W wielu aspektach, ale szczególnie w obronie. Także w ostatnim podaniu. Ostatecznie są to rzeczy, które będę doskonalił z czasem. Mam dopiero 19 lat i przede mną jeszcze długa droga i wiele rzeczy do nauczenia się i udoskonalenia.

Xavi: Od pierwszej chwili bardzo ułatwił nam pracę, bardzo dobrze zna klub, a to zawsze pomaga. Pierwszego dnia jasno przedstawił nam swoje pomysły i od tego momentu staraliśmy się dostosować do jego sposobu działania.

Młodzi piłkarze: Ludzie są z nas bardzo zadowoleni, nie tylko ze mnie, ale także z Gaviego, Pedriego, Ansu, Araujo… Mogę tylko podziękować wszystkim fanom za wsparcie, które zawsze nam dają. W tym sezonie było ono spektakularne, dopingowali nas przez cały sezon. Bez nich zawodnicy nie byliby tym, kim są.

Gra defensywna zespołu: W piłce nożnej dużą wagę przywiązuje się do ataku, ale powinno się również przywiązywać wagę do obrony, ponieważ jeśli nie tracisz bramek, masz większe szanse na wygrywanie meczów. Jeśli mam być szczery, nie patrzyliśmy zbytnio na rekordy. Staraliśmy się wygrywać jeden mecz po drugim, a to oznaczało, że nie strzelali nam bramek.

Liga Mistrzów 2023/24: W przyszłym sezonie musimy dać z siebie wszystko w walce o Ligę Mistrzów. Od dwóch sezonów odpadamy w fazie grupowej i myślę, że mamy drużynę, która jest w stanie rywalizować.

Wzór piłkarski: Pierwszym, którzy przychodzi mi na myśl, jest Jordi Alba. W końcu to zawodnik, który grał na mojej pozycji w Barcelonie i dorastałem, oglądając jego grę. Często patrzę też na Alphonso Daviesa, lewego obrońcę Bayernu, ponieważ mamy bardzo podobny styl gry.

Koledzy w szatni: Wybrałbym Ansu lub Pablo Torre. Znam Ansu od czasów gry w La Masii, jesteśmy razem od 10. roku życia, a poza tym mamy to samo pochodzenie, obaj mamy rodzinę z Gwinei Bissau. Znałem też Pablo Torre, zanim trafił do pierwszej drużyny. Grałem z nim w niższych kategoriach reprezentacji przez wiele lat.

Wolny czas: Kiedy chcę się zrelaksować, zazwyczaj spędzam czas z przyjaciółmi. Spędzam z nimi dużo czasu, a kiedy chcę się rozluźnić, nie rozmawiają ze mną o piłce nożnej, dzięki czemu mogę oderwać myśli.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze