Sezon dla Barcelony oficjalnie się zakończył, więc możemy rozpocząć także czas podsumowań i oceniania występów poszczególnych graczy. W pierwszym artykule tej serii podsumowaliśmy występy zawodników defensywy, która była najmocniejszą formacją Barçy w tej kampanii. W drugiej części bierzemy pod lupę piłkarzy z środka pola, gdzie przyjrzymy się ich występom w poprzedniej kampanii. Zachęcamy do dzielenia się swoimi ocenami oraz przemyśleniami w komentarzach.
Frenkie de Jong (końcowa ocena: 6)
Sezon należy uznać za solidny. Nie zachwycił nas, ale był ważną postacią w drużynie. Wciąż nie potrafi ustabilizować swojej formy. Po jednym lub dwóch dobrych spotkaniach w kolejnych pojedynkach jego poziom gry spadał. Jego zdobycze w postaci bramek (2) czy asyst (4) odnotował jedynie z najsłabszymi drużynami w lidze - Almeríą, Cádizem, Valladolid, Espanyolem, czy grającą rezerwami przed finałem Copa del Rey Osasuną osłabioną dodatkowo czerwoną kartką. W ofensywie spisywał się dobrze, jako łącznik linii obrony z linią pomocy, gdzie jego wyjścia z piłką przyspieszały akcje, ale głównie do linii środkowej. Grał szybciej z mniejszą ilością kontaktów, potrafił rozrzucić piłkę do formacji ofensywnych. Ten sezon też odpowiedział na pytanie o pozycję defensywnego pomocnika. Frenkie nie dał obecnie pozytywnej odpowiedzi na zajmowanie pozycji pivota, gdzie wielokrotnie bywał źle ustawiony, nie dojeżdżał z powrotami czy po prostu odpuszczał krycie, przez co przestawał być zawodnikiem box to box. Z kwestii defensywnych poprawił się natomiast w pressingu, gdzie za Koemana podbiegał do zawodnika na odległość 2-3 metrów, zostawiając mu miejsce i czas na dokładne podanie, teraz ta odległość uległa zmniejszeniu i Frenkie jest bardziej bezpośredni w odbiorze. Kolejny sezon powinien być kluczowy, gdyż z obecnej kadry jest najstarszym i najbardziej doświadczonym pomocnikiem, mającym miejsce w pierwszym składzie.
Średnia ocena Redakcji we wszystkich rozgrywkach: 5,72
Franck Kessie (4)
Najsłabszy w formacji pomocy. Nie potrafił wejść na poziom Barcelony. Poza kilkoma spotkaniami, w których co najwyżej grał poprawnie, nie ma go za co wyróżnić, choć za bramkę z Realem należą się podziękowania. Często określany przez kibiców "ciałem obcym". Asekuracyjna gra, podania do najbliższego i to często spóźnione. Dorobek bramek i asyst wydaje się imponujący jak na ilość spędzonych minut (3+3), jednak połowa tego wyniku to mecz z trzecioligową Ceutą w Pucharze Króla.
Średnia ocena Redakcji we wszystkich rozgrywkach: 4.57
Sergio Busquets (6)
Sezon, który stał się ostatnim tangiem kapitana w Barcelonie. Dość równy sezon. Pokazał to, z czego jest znany w ostatnich latach zarówno na plus jak i na minus. Regulował tempo gry, uruchamiał skrzydła przerzutami czy zagrywał długie piłki za linie obrony przeciwnika. Największa liczba odbiorów w drużynie, choć były sytuacje, gdzie zawodziła zwrotność, a gdy był mijany brakowało szybszej reakcji, przez co przeciwnik mu uciekał. Centralny punkt w drużynie.
Średnia ocena Redakcji we wszystkich rozgrywkach: 5,48
Pedri González (6,5)
Najlepszy pomocnik, choć do określania go crackiem jeszcze mu dużo brakuje. Potrafił uruchomić grę ofensywną, wrócić do obrony, regulować tempo. Często porównywany do Iniesty, choć jak się wydaje, póki co to na wyrost. Zabrakło liczb, a jedyna asysta w maju z Espanyolem jasno pokazuje, że w najważniejszych spotkaniach musi być bardziej decydujący, choć siedem bramek jest bardzo dobrym wynikiem. Doskonała technika, umiejętność gry kombinacyjnej i wertykalnej. Zawodnika na lata.
Średnia ocena Redakcji we wszystkich rozgrywkach: 6.06
Sergi Roberto (5)
W linii pomocy rozpoczynał spotkania tylko kilka razy i da się zauważyć, że na tej pozycji radził sobie lepiej niż na prawej obronie. Bramka i asysta z Cádizem i bramka z Realem Madryt wskazuje, że jego nominalną pozycją jest jednak gra w środkowej formacji. Trudno oceniać jednak Roberto, mając przed oczami jego asekurancką grę na prawej obronie w większości spotkań. Brakowało stabilizacji w grze na tej pozycji.
Średnia ocena Redakcji we wszystkich rozgrywkach: 5,0
Pablo Paez Gavi (5,5)
Andaluzyjczyk może sezon uznać za udany, choć w drugiej części sezonu jego gra mocno odbiegała od tego, co prezentował w pierwszej części. Sezon, który w wielu aspektach był sprawdzianem dla Gaviego. Miał swoje wzloty i upadki. Oceniając go trzeba pamiętać, że Gavi ma jeszcze 18 lat. Potrafił szarpnąc do przodu, na dużej szybkości minąc zawodnika czy go przedryblować. Jednak jego bronią, jaką jest nieustępliwość i waleczność w drugiej części sezonu stała się bronią obosieczną. Bywało, że bardziej był zainteresowany atakiem na przeciwnika niż przejęciem piłki co skutkowało największą ilością żółtych kartek (10) i zawieszeniem w dwóch spotkaniach. Ocena dobra, choć w przyszłym sezonie będzimy wymagać więcej.
Średnia ocena Redakcji we wszystkich rozgrywkach: 5.57
Eric García (3,5)
Zagrał tylko kilka spotkań w wyjściowym składzie na pozycji defensywnego pomocnika. Nie były to udane występy. Nie potrafił przestawić się z gry na pozycji stopera, często grając zbyt głęboko, a błędy skutkowały dogodnymi sytuacjami dla przeciwników. Do tego dochodzą faule, które Eric popełnia w pobliżu pola karnego i w nim (Valladolid). Niewiele dodawał do ofensywy, choć kilka przerzutów było dobrej jakości.
Średnia ocena Redakcji we wszystkich rozgrywkach: 3.62
Komentarze (25)