Trener Getafe José Bordalas ponownie odniósł się do meczu 1. kolejki LaLigi z Barceloną. 59-latek stwierdził w wywiadzie dla stacji Onda Cero, że gdyby Barça wygrała to spotkanie, nie byłoby żadnej polemiki.
José Bordalas: Myślimy teraz o następnym meczu, spotkanie z Barceloną to już przeszłość. Zawsze pojawiają się wypowiedzi, nie mam na myśli tych ostatnich, które próbują to uwarunkować. Gdyby mecz był wygrany przez naszych przeciwników, nikt by nic nie mówił. Mam duże doświadczenie i taka jest rzeczywistość. Gdyby Barcelona nas pokonała, nikt by nic nie mówił. Było wiele meczów w tamtej kolejce, które miały znacznie mniej efektywnej gry niż ten z Getafe.
- Pracujemy nad tym, aby zminimalizować nastawienie naszych przeciwników i spróbować podkreślić nasze mocne strony i spróbować wygrać mecz. Jako trener nie tracę ani chwili na te rzeczy. I myślę, że wartością Getafe, jest to, jak rywalizuje. Dlaczego więc, gdy inna drużyna to robi, jest chwalona.
- Błędy sędziego? W tym przypadku nie sądzę, aby popełnili jakiekolwiek błędy. Zagwizdał to, co zagwizdał, pokazał kartki, które pokazał i myślę, że był uczciwy przez cały czas. W końcówce była ta kontrowersyjna akcja. Jeśli drużyna z potencjałem piłkarskim Barcelony uzależnia porażkę czy nie porażkę od kontrowersyjnej akcji w doliczonym czasie gry, to uważam, że to nie fair.
Komentarze (30)