Xavi: Niektórzy są w tak dobrej formie, że trudno ich rotować
Fot. Getty Images
Jutro o godzinie 18:30 Barcelona zakończy maraton trzech meczów z rzędu na Estadi Olimpic Lluis Companys spotkaniem z Celtą Vigo. Co ma na ten temat do powiedzenia Xavi Hernández, który ma podpisać dziś nowy kontrakt? Zachęcamy do śledzenia relacji LIVE!
Zakończyła się konferencja prasowa. Dziękujemy za śledzenie!
[Mari Carmen Torres, Marca] Jak czuje się Pedri?
Xavi: Pedri pracuje z rehabilitantami. Pracuje bardzo mocno, chce uczestniczyć w grze. Gdyby czuł się dobrze, cieszyłby się grą. Chcemy, aby czuł się na 100%. Gdy tak będzie, wróci.
[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] W ostatnich dwóch meczach, w których João Felix zagrał od początku, otrzymał on nagrodę dla MVP spotkania. Czy uważasz, że to najlepsza wersja Portugalczyka, czy ma jeszcze margines do poprawy?
Xavi: Widzieliśmy świetnego João Felixa. Oprócz talentu, który miał zawsze, widzieliśmy też jego ciężką pracę, zaangażowanie, oddanie zespołowi. To oznacza, że jest bardzo szczęśliwy. Bardzo nam pomaga. Oby tak dalej. Czy to sufit? Nie wiem, oby nie, oby strzelał więcej goli.
[Iniestazo] W trzech ostatnich meczach zobaczyliśmy od początku trzech różnych prawoskrzydłowych: Lamine, Ferran i Raphinha. Odszedł Dembélé i wydawało się, że jest problem, a teraz okazuje się, że masz ból głowy, kogo wystawić.
Xavi: Błogosławiony problem... Jestem zachwycony z tej kadry, z formy zawodników. Lamine grał świetnie, również Rapha i Ferran. Ktokolwiek gra, prezentuje dobry poziom. Są pozycje, które wiążą się ze znaczącym obciążeniem fizycznym i intensywnością. Dlatego jest tak wiele zmian na tej pozycji, również na lewym skrzydle, wśród interiorów... Potrzebujemy świeżych piłkarzy i gotowych na 100%. Będą rotacje.
[TVE] Ronald Araujo pojawił się w kadrze na mecz z Celtą. Jak się czuje? Kogo posadzisz, aby Urugwajczyk mógł zagrać? A może widzisz go w roli prawego obrońcy?
Xavi: Ronald to bardzo ważna postać. Jest dla nas niezbędny. Oprócz tego, że jest świetnym obrońcą, jest też jednym z kapitanów, jest liderem... Fundamentalny dla mnie. Grał ostatnio mało, ale czuje się bardzo dobrze. To brutalny lider. To maksymalna pewność.
[Joan Domenech, El Periódico] Andreas Christensen był przez ciebie zmieniany w 5 z 6 spotkań. Chodzi o odpowiednie rozłożenie minut, czy ma dolegliwości?
Xavi: Andreas miał dolegliwości w Achillesie, ale bardzo drobne; chcieliśmy go oszczędzić. Ostatnio grał na bardzo wysokim poziomie i jest dla mnie bardzo ważnym piłkarzem, wielką gwarancją.
[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Ostatnio udało się w końcu strzelić gola z rzutu wolnego... Z kolei nowi piłkarze - João Felix i Gündoğan - są odpowiedzialni za rzuty rożne... Czego oczekujesz w tym sezonie od stałych fragmentach gry?
Xavi: Stałe fragmenty gry to sprawa dla Sergio Alegre [asystenta], który jest pod tym względem świetny i w poprzednim sezonie praktycznie nie traciliśmy goli ze stałych fragmentów. Rzeczywiście, w ataku musimy się poprawić, ale pracujemy nad tym. Mamy nowych wykonawców i mamy też wiele takich okazji.
[Gabriel Sans, Mundo Deportivo] Jak dużą wagę przykładasz do Ligi Mistrzów w tym sezonie? Czym będziesz się kierował, ustalając skłąd na Celtę?
Xavi: To będzie zależało od okoliczności. Niektórzy zawodnicy rozegrali bardzo dużo minut, inni czują się bardzo dobrze fizycznie... jeszcze inni są w tak dobrej formie, że trudno będzie o rotacje... Ale myślę, że będziemy dokonywać co najmniej dwóch rotacji na mecz.
[Jordi Blanco, ESPN] Jak według ciebie musiałyby się potoczyć negocjacje z Atlético, aby João Felix mógł przybyć do Barcelony na stałe? Wydaje się, że rozmowy z City ws. Cancelo będą łatwiejsze. Nie obawiasz się, że po ich dobrych sezonach Barça może ich stracić?
Xavi: Tak, ale mówimy długoterminowych hipotezach, to 9 miesięcy do czerwca... To dużo czasu. Zobaczymy. Porozmawiamy z tymi klubami o pozostaniu tych zawodników, ale teraz trudno cokolwiek powiedzieć.
[Carlos Monfort, Jijantes] Jaki był twój najszczęśliwszy moment w Barcelonie [jako trener]?
Xavi: Myślę, że Superpuchar Hiszpanii, kiedy zobaczyliśmy, że możemy rywalizować. To był punkt zwrotny. Pokonaliśmy Real Madryt, wielkiego rywala, grając dobry futbol. Zawodnicy uwierzyli w siebie, a my jako sztab zdobyliśmy zaufanie.
[David Bernabéu, Sport] Przedłużysz umowę, a w Madrycie pewnie to się nie podoba, bo myśleli, że "ogrodnik" zostanie wyrzucony. Jakie jest przesłanie dla tych ludzi?
Xavi: Wiecie, że ja nie robię "przesłań". Mam wielki szacunek do wszystkich, również do tych, którzy krytykowali i mieli nadzieję, że nam nie wyjdzie. Cieszę się, że udało nam się odwrócić sytuację, a to nie było łatwe. Wygraliśmy tylko ligę i Superpuchar.
[David Ibañez, Mediaset] Czy wyobrażasz sobie, że będziesz trenerem Barçy przez nawet 15-20 lat?
Xavi: 15 lat... to byłoby skomplikowane. Barça to ogromne wymagania. Wiem, gdzie jestem, ale były momenty, w których nie czułem się dobrze. To jak rollercoaster emocji. Jestem zachwycony, wdzięczny i mam poczucie zaufania... Teraz jestem szczęśliwy. Ale 15 lat to będzie bardzo trudne zadanie...
[Jenni Fernández, GOL] Czy po takich występach João Felixa poprosiłbyś Joana Laportę o sprowadzenie go na stałe, gdyby była to już końcówka sezonu?
Xavi: Jest wcześnie. To zawodnik Atlético Madryt na wypożyczeniu. W takiej samej sytuacji jest Cancelo. Zobaczymy. To może się jeszcze wiele razy zmienić. Cieszymy się, że możemy mieć João Felixa i z tego, jak gra. Futbol zmienia się z dnia na dzień, ale oby obaj nadal tak grali i wtedy zdecydujemy.
[ESPN Brasil] Jak prowadzi się obserwację Vitora Roque w Brazylii? Czy masz jakieś wieści na temat jego kontuzji?
Xavi: Tak, jesteśmy w stałym kontakcie. Teraz Dr Pruna poinformował mnie, jak się czuje. Zobaczymy. Oby to nie było nic ważnego. Obserwacja zawodników wypożyczonych i sprzedanych z opcją odkupu to zadanie, które należy teraz do Bojana. Będzie przeprowadzał analizy, oglądał ich z trybun... Niektórzy z wypożyczonych jak Ansu czy Eric mają wrócić już w przyszłym sezonie.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] W ten weekend odbędą się też derby Madrytu, więc ktoś z głównych rywali na pewno straci punkty... Jak ważne byłoby dla ciebie objęcie pozycji lidera tabeli w tym dobrym momencie drużyny?
Xavi: To zawsze jest ważne widzieć siebie na pozycji lidera. Teraz liderem jest Real Madryt, ale jeśli uda nam się jutro wygrać, być może wywrzemy nieco presji. Ale trzeba jutro wygrać i dopiero czekać na to, co zrobią rywale. Trzeba skupić się na tym, co w naszych rękach.
[Alejandro Segura, Radio Marca] Celta gra 5-osobową linią obrony, ma też wielu zawodników w środku... Jak lepiej zagrać? Z szeroko ustawionymi skrzydłowymi czy z dodatkowym pomocnikiem?
Xavi: Myślę, że najważniejsze jest otwarcie boiska i otwieranie różnych opcji. Atakowanie skrzydłami, pojedynki 1 na 1, atakowanie przestrzeni... atakowanie środkiem jak np. pierwszy gol w ostatnim meczu po kombinacji z Gündoğanem i João [Felixem]... Musimy mieć wiele wariantów w ataku, aby sprostać tej defensywie.
[Victor Navarro, Cadena COPE] W ten weekend zaczyna się festiwal Merce w Barcelonie... Czy istnieje lepszy plan na celebrację tego wydarzenia niż poprzez podpisanie nowej umowy z Barceloną?
Xavi: Tak, trudno mi sobie wyobrazić lepsze plany (śmiech). Tu masz rację! Jeśli mnie zaproszą... (śmiech)
[German García, Rado Nacional] To dopiero początek sezonu, ale mamy za sobą dwie golaedy, atmosfera jest świetna... Czy wyobrażasz sobie, że to może być sezon, w którym uda się wygrać wielkie rzeczy?
Xavi: Cóż, niczego nie wygram, mówiąc tylko, że to będzie wielki sezon. Chodzi teraz o rywalizowanie w tę sobotę, we wtorek, z FC Porto, w piątek z Granadą... Nie ma potrzeby przesadnie się ekscytować. Rzeczywiście mamy za sobą dwa świetne mecze, ale celem jest teraz podtrzymanie tego.
Współpraca Lewandowskiego i Felixa wygląda fantastycznie. Jak bardzo według ciebie Robert skorzystał na przybyciu Portugalczyka? Czy Polak może w tym tygodniu odpocząć?
Xavi: João dał nam wiele pod względem dynamiki w ataku... Między liniami może być dodatkowym pomocnikiem. Nie traci łatwo piłki w rozegraniu. Gdy trzeba zagrać prosto, on gra prosto... I na tym korzysta nie tylko Robert, ale cała drużyna. Trzeba też podkreślić krok naprzód wykonany przez Gaviego, Frenkiego, Uriego [Romeu], Gündoğana... Myślę, że wszyscy wykonują krok naprzód, a tego wymagamy w tym sezonie.
[Adria Soldevila, SER Catalunya] Czy nowa umowa jest ważna do 2025 roku?
Xavi: Tak, poinformujemy o tym, ale tak.
[Damia López, RAC1] Czy spodziewałeś się, gdy przybywałeś, że możesz zostać w klubie nawet na cztery lata?
Xavi: Przybyliśmy w bardzo trudnym momencie, było wiele przeciwności ekonomicznych, sportowych, mentalnych... Bardzo dobrze pracowaliśmy od prezydenta, przez dyrekcję sportową po sztab... zdobyliśmy w ubiegłym sezonie dwa puchary... Myślę, że to nadal okres budowy, ale rywalizujemy i rozgrywamy doskonałe mecze. W tym sezonie trzeba potwierdzić to dobrą grą i sukcesami. Jestem wdzięczny prezydentowi za zaufanie, szczególnie w trudnych momentach. Sztab również jest wdzięczny. Piłkarze są w dobrych nastrojach na treningach... Wszystko funkcjonuje.
[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Kiedyś powiedziałeś, że to najlepszy moment drużyny pod względem sportowym, odkąd jesteś trenerem Barçy. Chciałbym zapytać dlaczego? Czy to ze względu na to, że jesteś już z tą drużyną dwa lata czy może chodzi o jakość piłkarzy?
Xavi: Myślę, że chodzi o obie rzeczy. W obu aspektach jest poprawa. Pod względem jakości piłkarzy mamy teraz przecież Gündoğana czy Cancelo... A ci, którzy pracują z nami od jakiegoś czasu, bardzo się poprawili, jak Gavi... Ronald, Koundé, Andreas, czyli obrońcy, którzy coraz odważniej wyprowadzają piłkę... Oriol dodaje nam regularności, Frenkie czuje się dobrze... Myślę, że nasza codzienna praca daje owoce, a poprawa jakości drużyny jest ewidentna.
[Francesc Latorre, TV3] To chyba pierwszy raz, odkąd jesteś trenerem, kiedy spóźniłeś się na konferencję prasową! (Xavi: Kara! Przepraszam...) Czy to było związane z przedłużeniem umowy?
Xavi: Przedłużenie umowy jest gotowe od kilku dni i wkrótce zostanie ogłoszone. Mówiłem, że w skali od 1 do 10 moja umowa jest na 10.
[FC Barcelona] Wszystkie domowe mecze w tym sezonie to zwycięstwa do zera. Czego spodziewasz się po spotkaniu z Celtą?
Xavi: Czujemy się jak w domu. Czujemy się mniej więcej jak na Camp Nou. Oczywiście to nie jest Camp Nou, ale atmosfera między kibicami i drużyną jest bardzo dobra. To sprawia, że czujemy się komfortowo. Nie straciliśmy gola, wygraliśmy 3 mecze... Gramy z Celtą, która myślę, że ma mniej punktów niż, powinna mieć. Nie zasłużyła na porażkę z Mallorcą u siebie. Benítez jest bardzo doświadczonym trenerem, który dobrze pracuje nad aspektem defensywnym. Mamy nadzieję, że odniesiemy kolejne zwycięstwo.
Zaczyna się konferencja prasowa Xaviego
Ronald Araujo oficjalnie z zielonym światłem od lekarzy
Tymczasem poznaliśmy właśnie kadrę na mecz z Celtą Vigo.
Xaviego nadal nie ma. Być może właśnie teraz podpisywany jest nowy kontrakt.
W międzyczasie media informują, że trener najprawdopodobniej dzisiaj podpisze nowy kontrakt z FC Barceloną do 2025 roku. Klub ma być bardzo wdzięczny Xaviemu za bezproblemowe rozwiązanie sprawy i nieforsowanie przedłużenia umowy do 2026 roku, jak pierwotnie ustalono. Pozostanie Katlończyka na sezon 2025/26 ma być zależne od wyników zespołu.
Mamy drobne opóźnienie. Xavi jeszcze nie pojawił się w sali konferencyjnej przy ośrodku treningowym.
Poleć artykuł
Komentarze (15)