Sergi Roberto nie trafia na okładki

Michał Gajdek

12 października 2023, 09:45

Mundo Deportivo

23 komentarze

Fot. Getty Images

W dzisiejszym wydaniu Mundo Deportivo pojawił się felieton Santiego Nolli, redaktora naczelnego gazety, dotyczący Sergiego Roberto. Oryginalny tytuł to "Rola Sergiego Roberto", natomiast z uwagi na ewidentny wydźwięk tekstu, pozwoliliśmy sobie go nieco zmodyfikować. Poniżej przedstawiamy zaś dosłowne tłumaczenie felietonu.

***

Nikt nie zwrócił za bardzo uwagi na bramkę Sergiego Roberto, która oznaczała remis z Granadą. Między innymi dlatego, że Barça liczyła na wygraną, a wszystko skupiło się na anulowanym golu João Felixa. Ale ma on swoje zasługi. Na końcu warto podkreślać rolę zawodników takich jak Sergi Roberto, którzy rzadko pojawiają się na okładkach. Po jego najważniejszej bramce w karierze, zdobytej w remontadzie przeciwko PSG, pierwsza strona została zarezerwowana dla Messiego. Nawet nie dla Neymara, który był rzeczywistym przyczynkiem reakcji Blaugrany w owym pamiętnym spotkaniu, w którym odrobione zostały straty po porażce 0:4 w pierwszym meczu z drużyną Unaia Emery'ego.

Sergi Roberto to wychowanek, którego normalnie nie spotyka się przy pożarze czy stojącego za głupim figlem. To profesjonalista o niskim profilu, zdyscyplinowany, zaangażowany i posiadający rzadką w świecie piłki nożnej umiejętność, dzięki której prawie zawsze wie, jaka jest jego rola. Nigdy nie słyszano, aby podnosił głos, mimo że musiał występować na wielu pozycjach. Został zdegradowany na prawego obrońcę i dobrze na to zareagował. Zawsze dawał z siebie wszystko i pozostawił po sobie poczucie, że jest prawdziwym graczem zespołowym, wspierającym w wysiłkach i w sposób cichy uprzejmym w szatni, gdzie zwykle buczą ego.

Futbol przeszedł drogę od wszechstronności Di Stéfano czy Kubali do specjalizacji Haalanda czy Mbappe. Piłkarze wyspecjalizowani zyskali na znaczeniu w bardziej usystematyzowanym futbolu, ale ci wszechstronni są niezbędni dla trenerów. Sergi Roberto nie gwarantuje poziomu na "10", ale jest bardzo trudne, by wystąpił na mniej niż "5". Nie jest bocznym obrońcą zdolnym do tego, by grać w reprezentacji ani środkowym pomocnikiem na czołówkę Złotej Piłki, ale wie, co ma robić na boisku, wypełnia to, co mu się powie i służy zespołowi. Na koniec dnia, w tym wszystkim chodzi o balans i Sergi Roberto daje właśnie to. Ponadto jest on profesjonalistą, który doskonale zrozumiał swój zawód za zamkniętymi drzwiami i wie, że na zewnątrz jest lepiej zachowywać swój niski profil, nawet jeżeli zdobywa się kluczowe bramki bez trafiania na okładki, czy te gole, które dają punkt o małej chwale na boisku Granady.

 
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (23)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze