Pedri González jest jednym z trzech kontuzjowanych zawodników, którzy nie będą zdolni do gry w jutrzejszym meczu z Realem Madryt na Estadi Olímpic Lluís Companys, podobnie jak Koundé i Sergi Roberto. Raphinha, Lewandowski i Frenkie de Jong nie są jeszcze wykluczeni z udziału w meczu. Jak się okazuje, to już czwarty Klasyk z rzędu, w którym zabraknie Kanaryjczyka.
Pedri pauzuje już dwa miesiące po kontuzji prawego ścięgna podkolanowego odniesionej 24 sierpnia podczas sesji treningowej. 20-latek nie chciał podejmować żadnego ryzyka, byle zdążyć na El Clásico, pamiętając o tym, że 16 lutego tego roku doznał tej samej kontuzji w spotkaniu przeciwko Manchesterowi United, co wykluczyło go z gry na kilka miesięcy. Wtedy rzeczywiście doznał nawrotu urazu.
Wraz z jutrzejszym meczem Pedri opuści swoje czwarte kolejne El Clásico. W zeszłym sezonie, właśnie z powodu wspomnianej kontuzji, Kanaryjczyk nie mógł zagrać w rewanżowym ligowym meczu na Spotify Camp Nou, w którym Barça praktycznie zapewniła sobie tytuł mistrzowski dzięki bramce Kessiégo w doliczonym czasie gry. Nie zagrał też w półfinałowym dwumeczu w Pucharze Króla. Pierwszy mecz na Bernabéu wygrała Barça 1:0, lecz w rewanżu u siebie poległa aż 0:4.
Ostatnie El Clásico, w którym zagrał Pedri, to pierwsze starcie obu drużyn w sezonie 2022/23, czyli ligowy mecz na Santiago Bernabéu 16 października, który Real Madryt wygrał 3:1. Jutrzejszy Klasyk jest zatem czwartym z rzędu, w którym 20-letni pomocnik nie będzie mógł zagrać - za każdym razem z powodu tej samej kontuzji.
Bilans tych trzech Klasyków bez Pedriego wypada jednak na korzyść Barçy: dwa zwycięstwa Blaugrany i jedno Królewskich. W sezonie 2021/22 Kanaryjczyk opuścił jeszcze jeden Klasyk, który zakończył się z kolei zwycięstwem Realu Madryt 2:1. Ogólny bilans starć z Los Blancos bez Pedriego wypada zatem remisowo: 2:2. Jak się okazuje to lepszy wynik niż w przypadku Klasyków z udziałem pomocnika. Pedri zagrał łącznie w sześciu Clásicos, odnosząc dwa zwycięstwa (3:1 w Superpucharze i słynne 4:0 na Bernbeu) i ponosząc aż cztery porażki.
Komentarze (11)