Robert Lewandowski skomentował spotkanie z Realem Madryt w wywiadach dla Eleven Sports i Canal + Sport. Według napastnika rywale nie zasłużyli na wygraną. Polak zwrócił uwagę na problemy drużyny i swoje własne z ostatnich tygodni, a także komplementował Jude'a Bellinghama.
- Ta porażka boli, już nie mówię o tej ostatniej bramce, w jaki sposób ona wpadła. To niezasłużona przegrana, niezasłużone zwycięstwo Realu, ale oczywiście strzelił on jedną bramkę więcej, więc ma te trzy punkty na swoim koncie. Dalej będziemy jednak walczyć, nie poddamy się, liga jest długa. Te ostatnie tygodnie były dla nas bardzo ciężkie, nie było też za dużo opcji we wcześniejszych meczach na zmiany, żeby odpocząć, zebrać te siły. Myślę, że w tych ostatnich minutach było widać, że trochę tego paliwa brakowało - powiedział Mateuszowi Święcickiemu z telewizji Eleven Sports.
- Myślę, że w drugiej połowie po tych 10-15 minutach za bardzo się cofnęliśmy. Real próbował rozgrywać, kreować sytuacje, a ta bramka, która dała im wyrównanie, jeszcze ich trochę pobudziła, żeby próbować dalej. My też się staraliśmy, w pewnym momencie zrobił się trochę otwarty mecz i ten ostatni cios był po stronie Realu. Na pewno jest niedosyt, trochę to boli, ale mam nadzieję, że w kolejnych meczach szybko się otrząśniemy i będziemy zwyciężali.
- Bellingham? Widać, że wszystko mu siedzi, jest w świetnej formie. Widać, że to wielki talent. Strzela bramki na zawołanie w każdym meczu, odnalazł się tu perfekcyjnie. Szczęście mu dopisało przy drugim golu, ale temu szczęściu też trzeba pomóc. Widać, że ten początek sezonu jest po jego stronie i pokazuje wiele dobrego.
- Robiłem wszystko, żeby czuć się na tyle, aby móc zagrać. Z medycznego punktu widzenia nie było żadnych przeciwwskazań, nie czułem żadnego bólu, tylko za mało miałem jednostek treningowych z drużyną, praktycznie jedną. Oczywiście wykonałem dużą pracę, żeby być gotowym dzisiaj, a nie za parę dni, ale tych jednostek treningowych zdecydowanie było za mało.
- Przez ten wieczór i jeszcze pewnie kolejne dwa dni będzie nam siedział w głowie ten mecz, bo zdecydowanie powinniśmy tutaj zdobyć minimum jeden punkt.
Lewandowski udzielił też wywiadu Canal + Sport. - Zawsze przy kontuzjach człowiek musi włożyć jeszcze więcej siły w rehabilitację, żeby nie tylko się wyleczyć, ale też doprowadzić do tego, żeby kontuzjowane miejsce było jeszcze mocniejsze niż wcześniej. Oczywiście jest to żmudna praca, potrzeba cierpliwości, ale ważne było dla mnie to, żeby wrócić jak najszybciej na boisko i wyleczyć kontuzję, i to się udało zrobić.
Pełne wypowiedzi Lewandowskiego można odsłuchać w tych materiałach:
Komentarze (50)