Prace nad Spotify Camp Nou idą jak burza. Według umowy turecka firma Limak miała czas do 30 listopada, aby ukończyć rozbiórkę stadionu, a dokonała tego już pod koniec października. Dziennik Sport ujawnia, jakie ustalono kary za opóźnienia oraz premie za szybsze wypełnianie terminów.
Jak donosi Albert Masnou na łamach dziennika Sport, firma Limak zdołał już skrócić o miesiąc prace nad Spotify Camp Nou. Zaledwie pięć miesięcy temu turecka firma rozpoczęła pierwszą z trzech faz, czyli fazę rozbiórki, która miała zostać zakończona 30 listopada tego roku, a zakończyła się kilka tygodni temu, w październiku.
Limak znany jest już z szybkości prac. Dziennikarz przypomina, że budowa mostu Canakkale Brigde 1915, który łączy Europę i Azję w Turcji, miała zająć firmie sześć lat, a po czterech i pół roku most był już w eksploatacji.
Masnou informuje też, że turecka firma wykonująca prace nad Spotify Camp Nou, ma w umowie z FC Barceloną szereg kar finansowych na wypadek, gdyby nie ukończyła 60% prac do 30 listopada 2024 roku lub całości prac do czerwca 2026. Według dziennikarza Limak będzie musiał zapłacić milion euro za każdy dzień opóźnienia.
Jeśli z kolei prace zostaną zakończone przed terminem, to Barça będzie musiała wypłacić firmie bonusy. Aby aktywować premię, Limak musi wyprzedzić termin o co najmniej tydzień. W tym przypadku nie chodzi tylko o terminy: listopad 2024 i czerwiec 2026, a o konkretne fazy budowy.
Na przykład faza rozbiórki zakończyła się kilka tygodni przed planowanym terminem, więc Barça będzie musiała zapłacić pierwszą zmienną. Kwota tej premii mogła wynieść blisko milion euro. Albert Masnou informuje też, że podczas gdy zakładano przy pracach na stadionie 5-dniowy tydzień pracy, firma korzysta też z soboty, a nawet niedzieli.
Komentarze (24)