İlkay Gündoğan udzielił wywiadu tureckiemu portalowi Sporx, w którym wypowiedział się na temat przybycia do Barcelony. Pomocnik był też pytany o relacje z Xavim i został poproszony o porównanie obecnego trenera Blaugrany z Pepem Guardiolą.
Odejście z City: Oczywiście nie było łatwo, ale nie mogłem znaleźć lepszego czasu, mieć do tego lepszy scenariusz po największym sukcesie w historii klubu. Mimo to było ciężko. Spędziłem tam 7 lat, z kolegami z drużyny, z trenerem, w tym mieście i kraju… Zostawiasz wszystko, łącznie z kulturą. Próbujesz odnaleźć to samo szczęście w nowym miejscu. Nie było łatwo, ale lubię stawiać sobie wyzwania. W wieku 32-33 lat uznałem, że brakuje mi jeszcze kilku stron w mojej książce. Barcelona była moim marzeniem. Zawsze chciałem pewnego dnia zagrać dla tego klubu i to lato było moją szansą. Spotkalismy się z Xavim i powiedziałem sobie „jeśli nie zrobię tego teraz, ta okazja już nigdy się nie powtórzy”.
Kontakt z Xavim: Mamy bardzo dobre relacje. Przybyłem do Barcelony również z powodu Xaviego. Nasze pierwsze spotkania wypadały bardzo dobrze. Dwa razy rozmawialiśmy przez telefon. Myślę, że mamy podobne charaktery. Nasze poglądy na futbol też są dość podobne. On również był pomocnikiem, łączy nas wiele podobieństw.
Postawa Barçy: Myślę, że będziemy jeszcze lepsi. Mamy naprawdę młody zespół, z dużym potencjałem i jakością, ale potrzebujemy czasu. Myślę, że rola moja, Lewandowskiego i Ter Stegena jest jeszcze ważniejsza, aby prowadzić tak młodą drużynę. Myślę, że osiągniemy więcej, jesteśmy dopiero na początku naszej podróży, mamy młodego trenera, który pod pewnymi względami jest bardzo podobny do Pepa. W końcu to ta sama szkoła futbolu.
LaLiga: Celem jest mistrzostwo. Jeśli grasz w takim klubie jak Barca, mistrzostwo to jest cel minimum w każdym sezonie. Poza tym są Puchar Króla, Superpuchar, Liga Mistrzów… W tym sezonie ta ostatnia jest ważniejsza, ponieważ w ostatnich dwóch sezonach Barça odpadała do Ligi Europy.
Różnice między Guardiolą i Xavim: Przede wszystkim mają różne doświadczenia. Pep ma wieloletnie doświadczenie, Xavi – pięcioletnie, a w Europie pracuje trzeci sezon. Poglądy na futbol są jednak bardzo podobne. Byłem w Manchesterze City Pepa jako kapitan, dlatego mogę powiedzieć, że obaj mają takie samo podejście.
Wyjątkowość Guardioli na tle innych szkoleniowców: Myślę, że Pep jest na zupełnie innym poziomie taktycznym w porównaniu do innych trenerów. Rozumienie futbolu przez Pepa, jego świadomość znaczenia każdej pozycji, spojrzenie na mecze, dało mi coś zupełnie innego. Czasem mówię, że gdy przyszedłem do Manchesteru i zacząłem pracować z Guardiolą, zacząłem powoli uczyć się piłki nożnej. Jego piłkarski mózg jest zupełnie inny.
Relacje z Guardiolą: Mamy bardzo dobre relacje. On ma dom w Barcelonie i kilka tygodni temu miał operację kręgosłupa, więc musiał tam zostać przez 2-3 tygodnie, nie mógł nawet brać udziału w meczach City. Odwiedziłem go, porozmawialiśmy. Powiedział, że gdybym ja lub moja rodzina potrzebowali czegoś w Barcelonie, zawsze mogę do niego zadzwonić. Często rozmawiamy. On mówi, że za mną tęskni, a ja za nim. Czuję się bardzo szczęśliwy, że go poznałem i spędziłem z nim 7 dobrych lat.
Komentarze (4)