Kluby z Arabii Saudyjskiej niewątpliwie były bohaterami letniego okienka transferowego. Zgodnie z zapowiedziami płynącymi z Zatoki Perskiej, na tym jednak ofensywa transferowa się nie zakończy. Ostatnio łączony z Saudyjczykami był Raphinha, a teraz na ich celowniku miał się znaleźć Marcos Alonso.
Niedawno Marca donosiła, że lewy obrońca Barcelony ma być niezadowolony ze swojej sytuacji w zespole i nie wyklucza odejścia już zimą. Teraz zaś Mundo Deportivo twierdzi, że o jego sytuację pytało kilka klubów z Arabii Saudyjskiej. Mowa ma być o Al-Hilal, Al-Ettifaq oraz Al-Ittihad.
Sam piłkarz ma być przekonany, że może być przydatny w Barçy i chce zobaczyć, jak zakończy się dla niego obecny rok. Jest jedynym naturalnym zmiennikiem Balde, choć ostatnio na lewej stronie defensywy pojawił się João Cancelo. Tak czy siak, kontrakt Marcosa Alonso wygasa w czerwcu 2024 roku, choć dziennikarze MD twierdzą, że ma on opcję przedłużenia go o rok, o ile zagra w co najmniej połowie meczów w tym sezonie, bez względu na otrzymaną ilość minut.
W Madrycie z kolei informują, że zainteresowane usługami byłego gracza Chelsea miałoby być Atlético, skłonne nawet zapłacić za niego pewną kwotę podczas najbliższego okienka transferowego. Również Manchester United miał kilka miesięcy temu pytać o jego sytuację. Wydaje się jednak, że najbardziej skonkretyzowaną opcją pozostaje na dziś transfer do Arabii Saudyjskiej.
Komentarze (17)