Xavi: Wierzę bardzo w to, co robię

Bartosz Pluciński, Mateusz Doniec

20 grudnia 2023, 11:30

YouTube: The Culer

28 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Xavi Hernández wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Almeríą
  • Trener Barcelony wypowiedział się m.in. na temat niedawnego losowania 1/8 finału Ligi Mistrzów oraz potencjalnego transferu pomocnika w zimowym oknie transferowym
  • W tym artykule przedstawiamy pełny zapis konferencji

[Ramón Salmurrí, Catalunya Radio] Joan Laporta powiedział, że klub będzie poszukiwał środkowego pomocnika. Ty wolisz defensywnego pomocnika czy interiora?

Xavi: Szukamy zawsze wzmocnienia kadry. Czy to zimowe, czy letniego okienko, zawsze chcemy wzmocnić te elementy, których być może brakuje. Po kontuzji Gaviego potrzebujemy być może tego typu profilu. Będzie trudno. Znalezienie profilu Gaviego na rynku jest trudne i zobaczymy też, jak wyglądamy w kontekście słynnego FFP. Pracujemy z Deco, z prezydentem, aby wzmocnić drużynę w najlepszy możliwy sposób.

[Marta Ramón, RAC1] Czy oczekujesz, że Vitor Roque będzie rozwiązaniem niektórych waszych problemów, takich jak skuteczność?

Nie możemy nakładać presji na tak młodego zawodnika jak Vitor Roque, to byłoby jak wywieranie presji na Lamine. Będzie musiał iść krok po kroku. Ale wszyscy zawodnicy muszą dać z siebie wszystko. Kluczowe jest to co się dzieje w polach karnych. W Lidze Mistrzów generalnie mamy się dobrze, natomiast w lidze mamy 9 punktów straty do Girony, co jest wynikiem naszych błędów, przede wszystkim w obronie. Brakuje nam przede wszystkim wykończenia, bycia efektywnym pod bramką przeciwnika. Postaramy się odwrócić tę sytuację, mimo że jesteśmy obecnie w niekomfortowym położeniu.

[Francesc Latorre, TV3] Jak oceniasz wylosowanie Napoli w Lidze Mistrzów?

Gramy z aktualnym mistrzem Włoch. Wygrali mistrzostwo po tylu latach od czasów Maradony... Trochę jak my, myślę, że jesteśmy w podobnej sytuacji. Powiedziałbym, że szanse wynoszą po 50%. Mają nowego trenera, nie ma już tego, z którym wygrali mistrzostwo. Jest Mazzarri, który jest trenerem być może bardziej defensywnym w stosunku do tego, jak grało Napoli. Zobaczymy... Jeszcze sporo czasu, ale to trudny dwumecz. Celem jest awans do ćwierćfinału.

[Anaïs Martí, La Vanguardia] Dzisiaj poinformowano oficjalnie, że rozmowy między sędzią głównym a wozem VAR będą upubliczniane...

Fantastycznie, fantastycznie. Wiecie, że ja jestem bardzo otwarty na te rozmowy. Uważam, że to krok naprzód w futbolu na poziomie światowym. To bardzo pozytywne, że ludzie będą widzieć, co się dzieje, jak sędziowie interpretują... Mówiłem zawsze, że trzeba humanizować sędziów. Są sędziami i to oni decydują. To bardzo trudna praca i trzeba im pomóc. I uważam, że wszystko, co pomaga sędziom, jest pozytywne. To wielka wiadomość dla futbolu.

[Adrià Albets, SER Catalunya] W poprzednim sezonie Lewandowski miał na tym etapie na koncie 17 goli, a teraz tylko 9. Z czego wynika ta różnica poza brakiem skuteczności?

Lewandowski nie jest wyjątkiem. Te problemy ze skutecznością mają Robert, Rapha, João Felix, Ferran..., ale nie chodzi tylko o napastników. Również w obronie popełniamy błędy, także ja jako trener. Wszyscy popełniamy błędy. Musimy zminimalizować nasze błędy i się poprawić. Mamy teraz 9 punktów mniej niż w poprzednim sezonie na tym etapie, czyli tyle samo, ile tracimy teraz do Girony. Real w poprzednim sezonie też tracił do nas 7 punktów. Przeprowadziliśmy diagnozę i moim zdaniem problem jest tak wysoki procent braku skuteczności. Brakuje nam też w wielu momentach zdecydowania w naszym polu karnym w defensywie. Taka jest diagnoza. Uważam, że pod względem gry się poprawiliśmy i tworzymy więcej szans niż w poprzednim sezonie, ale ten brak zdecydowania w obu polach karnych naznacza nasz sezon.

[German García, Radio Nacional] Czy Girona naprawdę ma szansę na zdobycie mistrzostwa?

Tak, z pewnością. Mówiłem już przy okazji meczu z nimi, że powalczą o wygranie LaLigi. Grają bardzo dobrze, ich trener wykonuje fantastyczną pracę, mają zawodników na bardzo wysokim poziomie, przeprowadzili świetne transfery... Dovbyk prezentuje wysoki poziom, Savio, Tsygankov... Mają bardzo dobrych piłkarzy robiących różnicę. Ich sposób gry jest bardzo podobny do naszego. Myślę, że to bezpośredni rywal w walce o mistrzostwo.

[Alex Pintanel, Relevo] Powiedziałeś, że brakuje wam regularności. W jaki sposób można ten problem rozwiązać?

Dzięki lepszemu nastawieniu i wiedzy, jak bronić, w momentach, gdy cierpimy. W poprzednim sezonie bardzo dobrze nam to wychodziło. W wielu meczach zachowaliśmy czyste konto. W tym roku więcej nas to kosztuje. Gra w obu polach karnych naznacza sezon. Trzeba to poprawić, aby być w stanie rywalizować we wszystkich rozgrywkach.

[Helena Condis, COPE] Laporta powiedział niedawno, że oczekuje pozytywnego werdyktu trybunału ws. Superligi, i że w ciągu roku czy dwóch będzie można wystąpić w tych rozgrywkach. Co sądzisz o tym projekcie? Co wiesz na jego temat? Czy może mieć dobry wpływ na futbol?

Zobaczymy... Również czekam na to, co zdecydują. W klubie wszyscy jesteśmy razem, to [co mówi Laporta, to] opinia całego klubu. Zobaczymy. Będziemy musieli zaakceptować to, co powiedzą i tyle.

[Alejandro Segura, Radio Marca] W nawiązaniu do Vitora Roque - kiedy oczekujecie jego przybycia? Po świętach?

Tak, jeśli wszystko pójdzie dobrze, będzie z nami po świętach. Jesteśmy z nim w kontakcie. Aby trafił do nas w odpowiedniej formie fizycznej, będzie miał trochę odpoczynku, żeby się "odłączyć", a potem wejść w naszą dynamikę.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Wspominałeś o odrobieniu strat w lidze, to 9 punktów straty do Girony i 7 do Realu Madryt. Czy "remontada" naprawdę jest możliwa?

Tak, tak. Uważam, że jesteśmy w stanie to zrobić. Ale nie możemy zawieść. Ostatecznie chodzi o nasze błędy. Było tak w Walencji, w Grenadzie, na Majorce... To punkty, które straciliśmy. Teraz musimy w dobry sposób zakończyć pierwszą rundę i poprawić się w drugiej. Girona i Real nie zawodzą. Musimy iść krok po kroku, mecz po meczu, poczynając od jutrzejszego spotkania.

[Jordi Blanco, ESPN] Czy obawiasz się, że Vitor Roque będzie miał trudny początek, biorąc pod uwagę młody wiek, wielkie oczekiwania, dużą ilość zapłaconych za niego pieniędzy, brak doświadczenia w Europie itp.?

A jeśli samolot nie wystartuje, on też nie przyleci i zostanie w Brazylii [ironizuje]. Przedstawiłeś najbardziej negatywny scenariusz. Niech tu trafi, niech się dostosuje, niech będzie sobą... To duży talent, nadzieja na przyszłość... Sądzę, że to bardzo dobry transfer i może nam dużo dać wiele pozytywnych rzeczy. Wzbudza w nas nadzieję. Może dać nam pracę, gole, poświęcenie, wykorzystywanie przestrzeni... Zobaczymy, jak się zaadaptuje. Niech dostosuje się tak szybko, jak to możliwe.

[TVE] Czy uważasz, że decyzja o rozpoczęciu publikowania rozmów między sędziami może sprawić, że to wszystko będzie bardziej transparentne?

Tak, tak. Jestem z tego bardzo zadowolony. Sądzę, że jeśli sprawimy, że arbitrzy będą postrzegani jako bardziej ludzcy, będą wyjaśniać swoje decyzje, będzie fantastycznie. To bardzo pozytywne dla futbolu.

[David Ibañez, Mediaset] Powedziałeś, że strata w lidze jest do odrobienia. Tak sam twierdzi prezydent. Czy uważasz, że w otoczeniu albo wśród kibiców brakuje optymizmu?

Tak, ale ich rozumiemy, bo ich zawiedliśmy. Nie zdobyliśmy tylu punktów ile w poprzednim sezonie na tym etapie. Nasza sytuacja w Lidze Mistrzów jest lepsza, ale będziemy walczyć o wszystko. Mimo znacznej straty do Realu Madryt i Girony, myślę, że możemy się podłączyć do walki. Będziemy mieli swój moment, ale jeśli znów zawiedziemy, bardzo sobie skomplikujemy sprawę. Będziemy walczyć o wszystkie tytuły.

[Roger Matamaros, Beteve] Mówiłeś, że bycie trenerem Barçy dużo kosztuje. Pamiętamy, że niektórzy jak Guardiola czy Enrique tracili włosy... W twoim przypadku tak nie jest... [Xavi: Dobra, dobra... ostrożnie] Chciałbym zapytać cię, czy pracujesz w jakiś specjalny sposób nad zarządzaniem tą presją? Jako trener czy jako ty osobiście? Praca psychologa...?

Cóż, nie. Jestem sam ze sobą i ze sztabem. Wierzę bardzo w to, co robię. Jestem bardzo sprawny i myślę pozytywnie. Oczywiście, że kiedy nie wygrywamy i kiedy jestem najbardziej odpowiedzialny, to wtedy tak, to logiczne. Ale jestem podekscytowany i uważam, że możemy rozegrać dobry sezon. Często nie jest miło być trenerem Barçy, ale widziałem to już jako piłkarz. Jako trener być może trafia to w ciebie bardziej personalnie. Staram się to relatywizować, ale skupiam się na pracy.

[Carlos Monfort, Jijantes] Nie widzieliśmy ostatnio dobrej wersji Oriola Romeu. Rozmawiałeś z nim? Co mu przekazałeś?

Spokój. Oriol to bardzo silny gość. Pod względem mentalnym jest bardzo dobrze przygotowany i nam pomoże. Wróci, będzie miał minuty, będzie miał szanse i będzie gotowy, nie mam wątpliwości. To silny gość.

[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] Mówiłeś o zdecydowaniu w polu karnym. W poprzednim sezonie drużyna straciła tylko 20 goli, a teraz wpuściła już 19 bramek. Co się zmieniło względem poprzedniego sezonu?

To nasze błędy. Nasze błędy w koncentracji, w zdecydowaniu, w agresywności, w kryciu... Sytuacje, które w poprzednim sezonie mieliśmy pod kontrolą, w tym nam uciekły przez pojedyncze błędy. Futbol to gra błędów. W poprzednim sezonie byliśmy bardzo dobrzy pod względem defensywnym, a teraz musimy się poprawić, jeśli chcemy walczyć. Jeśli nie, będzie nam to uciekać.

[Guillem Borras, Iniestazo] Jutro nie będzie zawieszonego Frenkiego de Jonga. Czy to dobra okazja na szansę dla Marca Casadó?

Tak, czemu nie? Marc Casado jest gotowy, tak jak Oriol, Fermin, Sergi Roberto... Mamy opcje w środku pola, aby być zróżnicowanym. Mamy ludzi do zastąpienia tej luki, a Frenkie to oczywiście znacząca luka.

[Adria Ragas, El 10 del Barca] Raphinha był zdruzgotany po ostatnim meczu na Mestalla... Jak oceniasz jego sezon? Gdybyś miał wyróżnić jego jedną wadę, co by to było?

Jeśli chodzi o Raphę, wyróżniłbym jego serce. Uważam, że to gość, który daje z siebie wszystko, który zawsze jest dla drużyny, który pracuje, poświęca się, który nie jest egoistą, jest hojny... Jest jedną z tych osób, która najbardziej cierpi, gdy nie idzie dobrze. Tak samo Robert... Piłkarze czują frustrację i oni pierwsi są wkurzeni. Po końcówym gwizdu zawodnicy w szatni źle to znosili. Ja też jako trener... Ale trzeba nalegać, kolejny raz i kolejny raz... Jestem przekonany, że nam to wyjdzie.

[Josep Soldado, La Sexta] Znamy rywalizację Barcelony z Realem Madryt z pojedynkiem Messi - Cristiano na pierwszym planie. Czy wyobrażasz sobie taką rywalizację między Endrickiem a Vitorem Roque?

Cóż, zobaczymy. Jest za wcześnie, aby o tym decydować, ale to piłkarze z wielkimi oczekiwaniami. Oby! Oby transfer Vitora Roque był na poziomie Messiego albo Cristiano.

[Laia Cervello, The Athletic] Jaki jest twój najbardziej pozytywny moment tego 2023 roku, a jaki najbardziej negatywny?

Myślę, że to łatwo: Pyzytywne to oba tytuły z poprzedniego sezonu. Superpucharem w Arabii dobrze zaczęliśmy rok, to był dla nas bardzo ważny moment. Zespół uwierzył, że może rywalizować z zespołami, które wygrywaja puchary. I potem oczywiście liga. Jeśli chodzi o negatywne rzeczy, to przegrane puchary. Puchar Króla przeciwko Realowi Madryt, odpadnięcie z Ligi Mistrzów, z  Ligi Europy... Ale ogólnie to był dobry rok. Obyśmy mogli powtórzyć to w 2024 roku.

[Ricardo Rosety, GOL] Wczoraj prezydent Laporta zapewniał, że zostajesz w klubie... Czy nie dziwi cię, że prezydent musi tak często o tym mówić?

Cóż, ale to wy go pytacie. [Dziennikarz dopytuje, ale już oddał mikrofon] To było wsparcie dla całego klubu, nie tylko dla mnie. To normalne. Ale gdy pytacie, czy cierpię na moim stanowisku, to muszę odpowiedzieć, nie? Tak samo prezydent. Pytanie - odpowiedź... z samego wychownia. Jestem spokojny. Zobaczymy po sezonie, co wygraliśmy, czego nie wygraliśmy i gdzie jesteśmy. Nic więcej.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze