UEFA zażądała od Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zmiany komunikatu prasowego dotyczącego decyzji w sprawie Europejskiej Superligi, a wysocy rangą urzędnicy uważają, że publikacja została tak przygotowana, aby orzeczenie zyskało więcej uwagi. Superliga zarzuca w tej sprawie UEFA, że wywiera presję już na samo sądownictwo.
Oświadczenie wydane przez Trybunał Sprawiedliwości w zeszłym tygodniu nosiło tytuł: "Zasady FIFA i UEFA dotyczące uprzedniego zatwierdzania rozgrywek międzyklubowych, takich jak Superliga, są sprzeczne z prawem UE", dodając, że "FIFA i UEFA nadużywają pozycji dominującej".
UEFA uważa, że orzeczenie sądu nie zatwierdza Superligi, Jej prawnicy napisali do TSUE list z żądaniem zmiany komunikatu prasowego, twierdząc, że jest on "niedokładny" i "sprzeczny z wyrokiem". Wyższe rangą osobistości powiedziały brytyjskiemu The Times, że ich zdaniem oświadczenie zostało wzmocnione, aby zyskać więcej uwagi.
W liście napisano, że komunikat prasowy, który był przekazywany przez media na całym świecie, nie zawierał orzeczenia TSUE, które wyjaśniło również, że organizacje sportowe mogą ubiegać się o wyłączenia z europejskich zasad konkurencji, jeśli mogą wykazać, że leży to w interesie publicznym. W piśmie, do którego dostęp uzyskał The Times, stwierdzono, że komunikaty prasowe TSUE "powinny przynajmniej wiernie odzwierciedlać rzeczywistą treść orzeczenia".
"Chociaż zdajemy sobie sprawę, że komunikaty prasowe nie są wiążące dla sądu, są one centralnym punktem zainteresowania mediów w głośnych sprawach, co ma nieunikniony wpływ, między innymi, na postrzeganie i reputację UEFA, biorąc pod uwagę wyjątkową powagę sprawy: oskarżenie o nadużycie pozycji dominującej. Pozostają one również na stronie internetowej sądu w dłuższej perspektywie. Co więcej, w głośnej sprawie, takiej jak ta, przyciągają one wiele uwagi (co jest zresztą ich celem) i wpływają na sposób postrzegania sprawy. W związku z tym prosimy o dopilnowanie, aby komunikat prasowy został zmieniony w celu dokładnego odzwierciedlenia wyroku sądu" - czytamy w wiadomości UEFA.
W odniesieniu do stwierdzenia zawartego w oświadczeniu, że UEFA i FIFA nadużywają pozycji dominującej, pismo stwierdza, że "w samym wyroku nie ma takiego stwierdzenia naruszenia". Dodano również: "Fakt, że nagłówek jest przedstawiany jako ostateczne i rozstrzygające ustalenie, jest sprzeczny z ustalonym i spójnym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości oraz rolą Trybunału Sprawiedliwości w procedurze prejudycjalnej. Trybunał Sprawiedliwości nie rozstrzyga i nie może rozstrzygać zawisłej przed nim sprawy".
W komunikacie prasowym TSUE stwierdzono również, że "zasady FIFA i UEFA dotyczące wykorzystywania praw medialnych mogą zaszkodzić europejskim klubom piłkarskim". Pismo UEFA stwierdziło, że jest to "mylące i nie odzwierciedla treści wyroku", który stwierdzając, że "wspólna sprzedaż może prowadzić do ograniczenia konkurencji, poświęca również kilka stron na wyjaśnienie, dlaczego takie ograniczenie może być uzasadnione".
W związku z najnowszymi informacjami na temat UEFA i jej nacisków na TSUE, źródła z Superligi podkreślają, że: "UEFA nie słucha sądownictwa. Nie rozumie, że jej monopol się skończył, a na jej przywileje nie ma miejsca w Europie swobód. Wymiar sprawiedliwości powiedział im bardzo wyraźnie i nie ma wątpliwości: nie mogą już grozić ani nakładać sankcji na kluby, które chcą promować alternatywne rozgrywki. A teraz nadal wywierają presję na kluby i, co zaskakujące, na sam TSUE".
Komentarze (1)