"Annus horibilis" Marcosa Alonso

Mateusz Doniec

29 grudnia 2023, 22:00

AS

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Marcos Alonso zagrał ostatni raz w barwach Barcelony 7 listopada. Był to przegrany 0:1 mecz Ligi Mistrzów z Szachtarem. W tym sezonie Hiszpan rozegrał tylko 299 minut w 7 spotkaniach. Jak pisze Javi Miguel, był to "annus horibilis", czyli "okropny rok" lewego obrońy, którego problemy nie skończą się 31 grudnia. Dziennikarz ASa przybliża więcej szczegółów na temat 33-latka.

***

Javi Miguel: Marcos Alonso z pewnością nie świętował swoich urodzin - w czwartek skończył 33 lata - w sposób, w jaki by sobie tego życzył. Obrońca czeka na wyznaczenie dnia i godziny swojej operacji, która ma na celu pozbawienie zawodnika dyskomfortu w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, na który cierpi od dłuższego czasu. Służby medyczne przekonały obrońcę do pójścia w ślady Marca-André Ter Stegena. W istocie, wszystko wskazuje na to, że mógłby nawet przejść operację u tej samej specjalistki, co Niemiec, Amélie Léglise w Bordeaux. Czas pauzy wyniósłby około dwóch miesięcy.

W przypadku Marcosa Alonso wszystko jest jednak znacznie bardziej skomplikowane. Zawodnik, który na początku sezonu przestał grać na pozycji lewego stopera i przeniósł się na bok obrony, jest zawodnikiem z najmniejszą liczbą minut w składzie (299). Biorąc pod uwagę, że Barça rozegrała do tej pory 24 oficjalne mecze (18 w LaLidze i 6 w Lidze Mistrzów), jego wskaźnik udziału w grze wynosi zaledwie 14%.

Biorąc pod uwagę liczby, wydaje się wręcz niemożliwe, aby dyrekcja sportowa, na czele z Deco, wydała zgodę na przedłużenie umowy z Hiszpanem. Marcos Alonso jest nie tylko zawodnikiem najrzadziej wykorzystywanym przez Xaviego, ale jego powrót spodziewany jest dopiero na początku marca.

Wszystko wskazuje więc na to, że Marcos Alonso będzie jednym z pierwszych zawodników, którzy odejdą latem 2024 roku. Przyszłość kapitana Sergiego Roberto również pozostaje niewiadomą. W przypadku Katalończyka, jego rola w szatni jako integratora z młodszymi zawodnikami jest wysoko ceniona, podobnie jak jego zaangażowanie na wszystkich poziomach. Ponadto jest on skłonny do kolejnego poświęcenia finansowego, aby zakładać opaskę przez kolejny sezon. W tym sensie predyspozycje obu stron wydają się być absolutne.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze