Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku półfinałowego zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: dwie bramki przewagi i awans do finału
Bardzo długo trzeba było czekać na zwycięstwo Barcelony różnicą przynajmniej dwóch bramek. Tym razem dzięki trafieniom Roberta Lewandowskiego i Lamine’a Yamala udało się awansować do finału, gdzie o Superpuchar Hiszpanii podopieczni Xaviego powalczą z Realem Madryt. Można zatem powiedzieć, że główny cel został osiągnięty, a to przecież najważniejsze. Cieszy także bramka młodziutkiego skrzydłowego Barcelony, przełamanie Roberta, a przede wszystkim czyste konto. Oby był to mały kroczek we właściwym kierunku, z którego zespół już w tym sezonie nie zboczy.
Najgorsze: wciąż te same problemy i kolejna kontuzja
Jakkolwiek zwycięstwo musi cieszyć, tym bardziej przy zachowaniu czystego konta, to gra zespołu wciąż pozostawia wiele do życzenia. W pierwszej połowie Osasuna mogła i powinna zdobyć przynajmniej jedną bramkę, a i po przerwie stworzyła sobie sytuacje. Przewaga Barcelony była dość chwiejna, a brak skuteczności nie pozwolił zyskać przewagi kilku bramek, która umożliwiłaby spokojniejsze rozegranie końcówki meczu. Na domiar złego mecz z urazem skończył Raphinha, na którym w dużej mierze Xavi opierał grę ofensywną zespołu. Walka o Superpuchar Hiszpanii z silnym Realem Madryt wydaje się w tej sytuacji zadaniem piekielnie trudnym.
Komentarze (8)