Kiedyś El Clásico zdobiły pojedynki Leo Messiego z Sergio Ramosem. Teraz są to starcia między młodymi, gniewnymi Ronaldem Araújo i Viníciusem Júniorem. Staną na przeciwko siebie już po raz siódmy. Czy Urugwajczyk znów zostanie przesunięty na prawą obronę, by powstrzymywać niekonwencjonalnego dryblera Realu Madryt? Nad tym zastanawia się Sport.
Xavi ma inne opcje poza Ronaldem Araújo na pozycję prawego obrońcy na niedzielny klasyk. Utrzymanie tam Julesa Koundé (co jest prawdopodobne), powrót na tę pozycję kapitana Sergiego Roberto, gra trójką obrońców lub wystawienie João Cancelo, co jednak jest praktycznie wykluczone ze względu na jego stan zdrowia. Logicznym będzie więc, jeśli Araújo wróci na prawą obronę i obejrzymy siódmy odcinek starcia z Vinim. Oto krótka analiza poprzednich sześciu pojedynków przygotowana przez Sport:
1: LaLiga 2021/22 (RM 0-4 Barça)
20 marca 2022 roku, kilkanaście spotkań po tym, jak na pozycji prawego obrońcy w Superpucharze nie spisał się Dani Alves (który miał za zadanie kryć Viniego), Xavi wpadł na pomysł umieszczenia tam Ronalda Araújo. I wyszło świetnie
Zaskoczony Brazlijczyk praktycznie nie dotykał piłki, a Ronald potrafił jeszcze trafić do siatki rywala. W obronie wystąpili wtedy poza nim Eric García, Gerard Piqué i Jordi Alba.
2: Superpuchar Hiszpanii 2022/23 (RM 1-3 Barça)
15 stycznia 2023 roku Vinícius zagrał jako drugi, podwieszony napastnik i znów nie mógł uciec przed urugwajskim defensorem. Był to finał, w którym Real był faworytem, a ostatecznie został pokonany. Sam mecz uważa się za najlepszy w erze Xaviego.
Araújo "zjadł" chęci do gry skrzydłowego przeciwników, który skończył mecz zagubiony. W obronie wystąpili wtedy także Jules Koundé, Andreas Christensen i Alejandro Balde.
3: Puchar Króla 2022/23 (RM 0-1 Barça)
2 marca 2023 Vini ponownie znalazł się naprzeciwko Ronalda. Wyglądało to tak, że próbował schodzić do środka, by oddalić się od urugwajskiego obrońcy. Nie udawało mu się to. Zdenerwowany Brazylijczyk często protestował i brutalnie potraktował łokciem Frenkiego de Jonga, za co obejrzał tylko żółty kartonik.
Barcelona, która była wtedy przetrzewiona kontuzjami, odniosła nieoczekiwane zwycięstwo po zamkniętym meczu. W obronie wystąpili Araújo, Koundé, Alonso i Balde.
4: LaLiga 2022/23 (Barça 2-1 RM)
19 marca 2023 roku Barcelona ponownie pokonała Real Madryt w klasyku, ale występ Araújo nie był już tak spektakularny jak poprzednie. Pamiętamy bramkę samobójczą obrońcy właśnie po groźnym wejściu Viniego już na początku meczu.
https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1637548913589665798
Barcelona potrafiła jednak odwrócić wynik tamtego dzięki bramce Francka Kessiégo w doliczonym czasie gry. Obrona znów składała się z Araújo, Koundé, Christensena i Balde.
5: Puchar Króla 2022/23 (Barça 0-4 RM)
Barcelona nie potrafiła utrzymać zaliczki z pierwszego spotkania na wyjeździe i została pokonana przez wyraźnie lepszy Real Madryt po hat-tricku Benzemy. W obliczu tej katastrofy, Araújo nie wyglądał najgorzej i kilka razy powstrzymał Viníciusa, ale brazylijski skrzydłowy znajdował sposoby na radzenie sobie z obrońcą Blaugrany.
Podopieczni Xaviego zostali wtedy wyeliminowani w półfinale, a w defensywie wystąpili (poza Ronaldem Araújo) Jules Koundé, Marcos Alonso i Alejandro Balde.
6: LaLiga 2023/24 (Barça 1-2 RM)
28 października 2023 rozegrano ostatni klasyk przed tym dzisiejszym, w którym znów Araújo został oddelegowany do krycia Viniego. Carlo Ancelotti zmodyfikował jednak system po odejściu Karima Benzemy, grając bez nominalnego napastnika, przez co Brazylijczyk znajdował się bliżej środka boiska i uciekał obrońcy Barcelony. Było kilka pojedynków, ale z minuty na minutę Araújo cierpiał coraz bardziej. Jak cały zespół.
Real Madryt odwrócił wynik meczu dzięki trafieniom Jude'a Bellinghama, a w obronie Barçy wystąpili wtedy Araújo, Christensen, Iñigo Martínez i Balde.
Jak myślicie, jak zakończy się dzisiejszy mecz? Ronald Araújo znów zostanie oddelegowany do blokowania Viníciusa?
Komentarze (10)