Girona zremisowała na wyjeździe z ostatnią w tabeli Almeríą 0:0. Pablo Torre zagrał od początku i został zmieniony w 57. minucie. Eric García pauzował z powodu kontuzji, a Aleix García otrzymał czerwoną kartkę.
Girona niespodziewanie potknęła się w spotkaniu z ostatnią w tabeli Almeríą. Podopieczni Míchela nie potrafili stworzyć sobie choćby jednej dogodnej okazji. Na 5 strzałów tylko 1 był celny. Dla porównania Almería oddała 20 strzałów, z czego 3 byłby celne. Według wskaźnika xG Almería "zasłużyła" na 1,9 bramki, a Girona tylko na 0,2.
Najgoręcej zrobiło się między 78 a 82. minutą. Wtedy świeżo wprowadzony Savinho ruszył z dryblingiem i został sfaulowany tuż przed polem karnym. Z wolnego swoich sił spróbował Aleix García, ale trafił tylko w mur. Z tej nieudanej próby pomocnika gospodarze wyprowadzili kontrę, która zakończyła się czerwoną kartką dla... Aleixa Garcíi. 26-latek sfaulował wychodzącego na czystą pozycję napastnika. Drużyna Indálicos również nie wykorzystała rzutu wolnego z bliska.
Ze względu na to, że Real Madryt i Barcelona rozgrywają dziś w Rijadzie finał Superpucharu Hiszpanii, Girona wyprzedziła dzięki temu punktowi Królewskich w tabeli i ma na koncie 49 oczek. Real ma obecnie 48 punktów, Athletic i Barça po 41, a Atlético 38.
W następnej kolejce ligowej Girona zmierzy się na Montilivi z Sevillą. W tym meczu nie będzie mógł wystąpić Aleix García.
Komentarze (21)