Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty pojedynku z Athletikiem w ćwierćfinale Pucharu Króla zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Lamine Yamal daje nadzieję
Po świetnym meczu z Betisem, Lamine Yamal również w spotkaniu z Athletikiem pokazał, jak wielki ma potencjał. Co prawda poza golem zmarnował dwie stuprocentowe okazje, ale trudno winić 16-latka za brak zimnej krwi w ćwierćfinale Pucharu Króla. Z każdym kolejnym meczem udowadnia, że potrafi praktycznie wszystko, czego powinno się oczekiwać od prawego skrzydłowego. Szkoda tylko, że swoją karierę w Barcelonie rozpoczyna od bolesnych porażek i to zupełnie zasłużonych.
Najgorsze: bez pomysłu i woli walki w dogrywce
Barcelona po raz dwunasty w tym sezonie straciła przynajmniej dwie bramki, fatalnie prezentując się w defensywie. To, co martwiło najbardziej to jednak postawa w końcówce spotkania oraz w dogrywce. Podopieczni Xaviego nie mieli koncepcji na to, jak rozegrać ostatnie 30 minut. Notowali wiele strat i prokurowali kolejne kontrataki. Bramki dla gospodarzy były formalnością, a brak reakcji Barcelony wiele mówi o tym zespole. Trudno powiedzieć, ile w tym winy Xaviego, a ile zawodników. Jeżeli jednak można coś jeszcze zmienić, by obudzić drużynę, to właśnie wymiana trenera wydaje się jedynym sensownym rozwiązaniem.
Komentarze (21)